Portal psychologiczny: Instytut Psychologii Zdrowia
Czytelnia

Moved Permanently

The document has moved here.


Apache/2.2.22 (Debian) Server at www.psychologia.edu.pl Port 80

Etapy rozwoju zawodowego terapeutów uzależnień

Jagoda Fudała

Rok: 1999
Czasopismo: Terapia Uzależnienia i Współuzależnienia
Numer: 4

W rozwoju zawodowym terapeutów uzależnień, podobnie jak w przypadaku innych profesji, można wyróżnić cztery etapy: nieświadomej niekompetencji, świadomej niekompetencji, świadomej kompetencji, nieświadomej kompetencji (mistrzostwa).

Każdy z tych etapów ma bardzo wyraźne cechy charakterystyczne, swoje dobre strony i niebezpieczeństwa. Przechodząc przez kolejne etapy, nierzadko boleśnie doświadczamy objawów zespołu wypalenia zawodowego. Na każdym z nich zupełnie z innych powodów może zrodzić się decyzja o porzuceniu zawodu.

Nieświadoma niekompetencja
Doświadcza jej każdy adept nauki zawodu. Cechą charakterystyczną wczesnej fazy tego etapu jest znaczny optymizm w ocenie swoich możliwości oddziaływania terapeutycznego, często mimo braku elementarnej wiedzy i umiejętności. Wydaje się, że aby skutecznie wpływać na innych wystarczy mieć własne, bogate doświadczenia, życzliwy stosunek do alkoholików, chęć pomagania, pewną sprawność w kontaktach interpersonalnych. Terapeuta na tym etapie pracuje prawie wyłącznie sobą - swoimi osobistymi zasobami, doświadczeniami. Pracuje przeważnie intuicyjnie. Inwestuje w kontakt z pacjentami dużo czasu. Angażuje się emocjonalnie. Często nie potrafi oddzielić życia zawodowego od osobistego. Oczekuje, że wysiłek, jaki włożył w pomaganie powinien przynieść pozytywną zmianę i czuje się rozczarowany, kiedy pacjent wraca do picia. Nie rozumiejąc mechanizmów uzależnienia interpretuje funkcjonowanie pacjentów jako przejaw niewdzięczności czy złej woli. Brak sukcesu traktuje często jako osobistą porażkę. Jest zmęczony nadmiernym zaangażowaniem, uwikłaniem w niezdrowe dla obu stron relacje. Na krytyczne uwagi dotyczące jego pracy reaguje poczuciem zagrożenia. Unika zatem superwizji.

Nasilenie się negatywnych doświadczeń i emocji związanych z pomaganiem w tej fazie może prowadzić do decyzji o zmianie pracy. Może, ale nie musi. Przy wsparciu ze strony bardziej doświadczonych kolegów w sytuacji tej może zrodzić się silna potrzeba nauki zawodu. Myślę, że większość terapeutów podejmuje ten trud, ale nie wszyscy. Część nie daje sobie szansy na naukę. Odejdzie z lecznictwa odwykowego z przekonaniem, że się do tej pracy nie nadaje. Część natomiast zostanie w zawodzie nie podejmując wysiłku nauki, rozpaczliwie broniąc iluzji swojej sprawczości i kompetencji. Nadzieja w tym, że proces certyfikowania terapeutów uzależnień powoli wyeliminuje te osoby z lecznictwa odwykowego.

Świadoma niekompetencja
Rozpoczynając naukę terapeuci stopniowo odkrywają obszary swojej niewiedzy. Zaczynają widzieć osobiste ograniczenia i deficyty umiejętności. Przechodzą do etapu świadomej niekompetencji, który pociąga za sobą wiele trudnych doświadczeń i emocji. Wymaga bowiem krytycznej analizy dotychczasowego funkcjonowania zawodowego, poddania się superwizji, czasami rozpoczęcia własnej terapii. Terapeuta często doświadcza niewiary w siebie, w swoje możliwości oddziaływania. Przeżywa niepewność co do większości podejmowanych decyzji terapeutycznych. Brak sukcesu pacjenta stanowi dla niego potwierdzenie własnej nieprzydatności do wykonywania zawodu. Jednych dopinguje to do dalszej nauki, innych zniechęca. Na tym etapie terapeuci potrzebują dużo życzliwego, mądrego wsparcia. Najłatwiej bowiem uświadomić ludziom brak wiedzy czy niekompetencję. Znacznie trudniej wesprzeć ich zachęcając do dalszej nauki, pokazując mocne strony, chwaląc za udane, choćby drobne dokonania, dając nadzieję na przejście do następnego etapu - etapu świadomej kompetencji.

Etap świadomej niekompetencji można skrócić i złagodzić. Droga kształcenia zawodowego wytyczona przez PARPA, obejmująca naukę w Studium Pomocy Psychologicznej, Studium Terapii Uzależnień, staż kliniczny, superwizję kliniczną to kilka kolejnych lat nauki. Rosnąca liczba chętnych wydłuża czas oczekiwania na możliwość skorzystania z każdej z tych form kształcenia.
W oczekiwaniu na zaproszenie do SPP czy STU można zorganizować wiele bardzo efektywnych form doskonalenia zawodowego w swoim miejscu pracy. Najłatwiej zrobić to, co nie pociąga za sobą żadnych kosztów, czyli rozmaite formy szkolenia wewnętrznego. Metody mogą być różne:

prezentacja na spotkaniu zespołu terapeutycznego zagadnień czy obszarów problemowych przygotowanych przez kierownika lub innych pracowników placówki (może to być zaplanowany tematycznie cykl szkoleń lub szkolenia dotyczące zagadnień wynikających z aktualnej potrzeby praktyki klinicznej),
szczegółowa prezentacja i omawianie przypadków na zebraniach klinicznych,
koleżeńska superwizja pracy z pacjentem, zarówno
w kontakcie indywidualnym, jak i podczas sesji grupowych,
prezentacja nowości wydawniczych o tematyce uzależnień, inicjowanie dyskusji i polemik na tematy merytoryczne i aktualności zamieszczane w prasie specjalistycznej,
tworzenie w zespole atmosfery sprzyjającej zadawaniu pytań, wyrażaniu wątpliwości, ujawnianiu deficytów umiejętności.
Wszystkie te wydawałoby się oczywiste formy kształcenia wcale nie są powszechnie stosowane w placówkach odwykowych. Czasami po prostu nie ma kto tego robić.

Świadoma kompetencja
Na tym etapie terapeuta ma już dość rozległą wiedzę na temat uzależnienia, współuzależnienia, psychoterapii uzależnień. Posiada znaczne umiejętności terapeutyczne i potrafi się nimi świadomie posługiwać. Nie znaczy to, że wie wszystko i nie ma żadnych wątpliwości. Zna jednak swoje mocne strony i czuje się kompetentny w pracy z uzależnionymi i współuzależnionymi. Akceptując podstawowe kanony psychoterapii uzależnień potrafi tworzyć własne programy i procedury zajęć. Chętnie poszerza swoją wiedzę. Chętnie inicjuje dyskusje na tematy merytoryczne i poddaje swoją pracę superwizji. Zna również własne ograniczenia i potrafi świadomie rezygnować z pokusy pracy z pacjentami w sytuacjach, w których nie ma wystarczającej wiedzy, umiejętności i potwierdzonych kompetencji. Wtedy kieruje ich do innych specjalistów.

Na tym etapie rozwoju zawodowego terapeuci uzależnień precyzują oczekiwania co do organizacji swojego miejsca pracy. I może to rodzić znaczącą frustrację. Mają swoją wizję lecznictwa odwykowego, dobrego programu psychoterapii uzależnień i warunków, w jakich powinien być on realizowany. Chcą być doceniani i chcą w końcu przyzwoicie zarabiać, mieć samodzielność i realny wpływ na to, co dzieje się z pacjentami w ich miejscu pracy. Oczekiwania te nierzadko rozmijają się z rzeczywistością, bowiem po zakończeniu szkoleń wracają do niezmienionych od lat miejsc pracy w placówkach przeczącym podstawowym standardom nowoczesnego lecznictwa odwykowego. Narastające konflikty, nadal niski prestiż zawodu, brak realnej perspektywy zmian skłania część terapeutów do szukania zatrudnienia w innych placówkach odwykowych, część zaś do porzucenia pracy w lecznictwie uzależnień.

Cechą charakterystyczną etapu świadomej kompetencji jest rutyna, szczególnie w zakresie prowadzenia podstawowej terapii uzależnienia od alkoholu. Ograniczoność celów terapii na tym etapie leczenia wymusza powtarzalność procedur i metod pracy. Niezależnie od poziomu indywidualizacji pracy z pacjentami może rodzić to poczucie znużenia, stania w miejscu. Wyjściem jest nauka pracy z różnymi grupami pacjentów (uzależnieni, współuzależnieni, ofiary, sprawcy przemocy, uzależnienia krzyżowe, pacjenci z podwójną diagnozą itp.), na różnych etapach psychoterapii uzależnienia (program podstawowy i after care), zaangażowanie w działalność szkoleniową na rzecz młodszych stażem terapeutów i innych grup zawodowych oraz dalsza nauka poszerzającą wiedzę medyczną, psychologiczną czy umiejętności psychoterapeutyczne. Część terapeutów odejdzie z lecznictwa odwykowego właśnie na tym etapie, uznając, że programy psychoterapii uzależnienia zbytnio ograniczają ich aspiracje zawodowe i możliwości pracy terapeutycznej. Zajmą się psychoterapią, szkoleniami, pracą na własny rachunek.

Nieświadoma kompetencja (mistrzostwo)
Etap nieświadomej kompetencji najtrudniej jest scharakteryzować bowiem mało kto go doświadcza. Większość specjalistów pozostaje na poprzednim etapie rozwoju zawodowego, który jest tożsamy z tym co zwykliśmy określać mianem profesjonalizmu. Czym zatem różni się od profesjonalizmu nieświadoma kompetencja? Moim zdaniem obok bogatego doświadczenia, szerokiej wiedzy z zakresu medycyny, psychologii, psychoterapii i dużych umiejętności psychoterapeutycznych cechą charakterystyczną jest talent i nadzwyczajna intuicja pozwalające na swobodne posługiwanie się swoimi zasobami dla dobra drugiego człowieka.
I jeszcze coś bardzo cennego: dojrzałość psychiczna, wewnętrzna równowaga i nienaganna postawa etyczna. Mimo wysokich standardów czasami można spotkać na swej drodze mistrza. Dla mnie jedną z takich osób jest mój pierwszy nauczyciel zawodu Bill Burgin.

Wbrew oczekiwaniom rozwój zawodowy terapeutów uzależnień wcale nie gwarantuje stabilizacji kadry w lecznictwie odwykowym. Nadzieja na to, że kształceni ogromnym wysiłkiem jednostkowym i instytucjonalnym ludzie zostaną w zawodzie może okazać się bezpodstawna, o ile:

nie stworzy się szybszych i szerszych niż dotychczasowe możliwości kształcenia zawodowego terapeutów, szczególnie przed rozpoczęciem przez nich nauki w SPP czy STU,
nie zintensyfikuje się działań wzmacniających prestiż zawodowy terapeutów uzależnień (przy czym nie chodzi tu tylko o działania inicjowane przez IPZ czy PARPA polegające na integracji środowiska, ale przede wszystkim o działania wzmacniające zewnętrzny wizerunek zawodowy osób pracujących w lecznictwie odwykowym, takie jak rozpoczęty proces certyfikowania terapeutów uzależnień, ustanowienie zawodów specjalisty i instruktora terapii uzależnień, prace zmierzające do stworzenia kodeksu etycznego),
nie nastąpi szybka modernizacja lecznictwa odwykowego, co jest oczekiwaniem mało realistycznym w momencie realizowanej reformy służby zdrowia, gdzie z założenia nie ma miejsca na rozwój, bowiem trwa rozpaczliwa walka o zachowanie status quo, zaś niepewność jutra nie stwarza warunków do naboru, rozwoju zawodowego i zatrzymania wykwalifikowanych fachowców w zawodzie.
Jagoda Fudała


Autorka jest socjologiem, specjalistą psychoterapii uzależnień, kierownikiem Ośrodka Terapii Uzależnienia od Alkoholu i Współuzależnienia w Pruszkowie.



logo-z-napisem-białe