Portal psychologiczny: Instytut Psychologii Zdrowia
Czytelnia

Moved Permanently

The document has moved here.


Apache/2.2.22 (Debian) Server at www.psychologia.edu.pl Port 80

Trzeźwość i twórcze myślenie

Krzysztof Szmidt

Rok: 1999
Czasopismo: Terapia Uzależnienia i Współuzależnienia
Numer: 2


Aktywność twórcza przekształcająca "pijane" nawyki pomaga osiągać zdrowie psychiczne i jest dobrym sposobem samorealizacji

Znany socjolog amerykański Norman K. Denzin, który zajmował się badaniami biograficznymi alkoholików, stwierdził, iż alkoholizm to "taki sposób istnienia na świecie, kiedy człowiek umieszcza alkohol pomiędzy sobą a światem, z którym musi się co dzień zmagać". Jeśli Denzin ma rację twierdząc, iż alkoholizm jest "chorobą istnienia w świecie", to trzeźwość można pojmować jako taki sposób istnienia, kiedy miedzy światem a moim istnieniem nie ma alkoholu, bądź innego środka uzależniającego. Człowiek trzeźwy - sugeruje Denzin - nie lokuje sensu życia w akcie picia i nie ma wrażenia, iż bez alkoholu jego świat pozbawiony jest sensu

Ale trzeźwość to nie tylko stan abstynencji, niepicia, bardziej lub mniej świadomego zamykania oczu na alkohol. Trzeźwość w moim przekonaniu jest pewnym stanem ducha, stylem życia lub postawą, w której trzeźwe są myśli, emocje i zachowania. Trzeźwe - to znaczy odpowiedzialne i dojrzałe - jak sugeruje mi w rozmowie moja żona Iwona. Proponuję więc odróżnić trzeźwość jako postawę i ogólną wartość życia oraz trzeźwość jako proces trzeźwienia, czyli zdrowienia poprzez utrwalanie zachowań abstynenckich oraz pogłębiania procesów poznawania siebie i uczenia się sposobów interpretacji siebie i świata. Postawa trzeźwości dopuszcza, jak sądzę, używanie alkoholu, gdyż cechuje ludzi nie uzależnionych od tej substancji, natomiast ten drugi proces wprost przeciwnie: abstynencja jest tutaj warunkiem koniecznym i niezbędnym. Trzeźwość jako postawa polega na tym, iż nie ulegamy alkoholowi (jak i zresztą innym substancjom), nie zaspokajamy dzięki niemu lub poprzez niego żadnych istotnych potrzeb emocjonalnych i społecznych, nie traktujemy jako pośrednika w rozwiązywaniu problemów i katalizatora rozwoju duchowego. Ten rodzaj trzeźwości łączy się w moim mniemaniu ze zjawiskiem zwanym potocznie "trzeźwym myśleniem". Ktoś, kto myśli "trzeźwo", myśli w sposób dociekliwy, pozbawiony uprzedzeń i wygodnego etykietowania. Nie ulega łatwo destrukcyjnym emocjom, zachowuje świeżość swoich spostrzeżeń i wyciąga zazwyczaj trafne wnioski. A więc myśli racjonalnie, choć racjonalizm nie wypełnia tego rodzaju myślenia, o czym będzie mowa poniżej. Z tych względów na miano trzeźwego zasługuje bardziej ktoś, kto czasem pije alkohol, ale nie traci zdolności trzeźwego myślenia, niż niejeden nawiedzony abstynent, patrzący na świat w sposób uprzedzony, pełen stereotypów, starający się zbawić ludzkość i nie dostrzegający przy tym, iż zbawienia wymaga jego rodzina.

* * *
Najogólniej można powiedzieć, iż myślenie twórcze jest procesem rozwiązywania problemów o charakterze otwartym, tzn. takich, które mają wiele możliwości rozwiązań. Proces ten prowadzi do powstania wytworów dotąd nieznanych, a zarazem użytecznych dla pewnej grupy osób bądź tylko dla osoby twórcy. Tym wytworem może być wiersz, stołek do siedzenia, nowy sposób spędzania czasu wolnego lub dostrzeżenie czegoś, czego do tej pory nie widzieliśmy, np. piękna muzyki klasycznej lub zachodu słońca nad morzem. Procesy myślenia twórczego sprowadza się często do następujących czynników i operacji:

Płynność i giętkość myślenia - twórczo myślący człowiek nie ma problemów z wymyślaniem dużej liczby i to różnorodnych jakościowo, interesujących rozwiązań, nie trwa przy jednych i tych samych schematach myślenia i nie trzyma się z fiksacyjną zapalczywością tych samych sposobów radzenia sobie z problemami. Jest elastyczny i giętki, dostosowuje swe pomysły do rodzaju zadań i warunków.
Oryginalność myślenia - człowiek twórczo myślący potrafi tworzyć rozwiązania rzadkie w danej grupie osób, a przy tym zaskakujące i niekonwencjonalne. Jednak jego pomysły są adekwatne do wymogów danej sytuacji, nie tracą z nią związków są więc sensowne, "trzeźwe", czego nie można powiedzieć o wielu "radosnych" pomysłach różnych mniej lub bardziej znanych twórców profesjonalnych, jak Salvadore Dali czy Witkacy.
Wrażliwość na problemy - to zdolność krytycznego dostrzegania wad, luk, braków i niedostatków w ludzkich działaniach i rzeczach. To właśnie takie trzeźwe myślenie o tym, co by można zrobić lepiej lub piękniej bez ulegania mirażom starych nawyków. Wrażliwy na problemy, dociekliwy i trzeźwy twórca nie ulega przyzwyczajeniom choć mogą być one dla niego nader miłe, np. nie pije, by poprawić sobie "widzenie" i nie bierze narkotyków, by pobudzić inwencję twórczą. Zadowala się tym, co ma i co jest mu dane w sposób naturalny, a motywację znajduje w zaciekawieniu problemem i w samym tworzeniu.
Kojarzenie odległych rzeczy i idei - człowiek twórczy umie połączyć w swym umyśle dwa lub więcej pomysłów, a następnie uzyskać z nich trzecią, nową jakość. Chce uniknąć starych, zużytych i męczących sposobów działania. Omija przeszkody intelektualne, zagradzające drogę do nowych, lepszych rozwiązań.
Transformowanie (przekształcanie) - w swym umyśle człowiek twórczy często przekształca różnorodne idee i pomysły, bądź też same przedmioty. Prowadzi eksperymenty myślowe, wymyśla niezwykłe fabuły, scenariusze i czasem dowcipy. Nie nakłada sobie gorsetu hamującego wyobraźnię, bo tak "nie wypada" lub "nie wolno". Jest jak dziecko w swych poszukiwaniach myślowych. Dzięki temu powstają nowe rzeczy i nowe idee.
Pełna trzeźwość, czyli postawa dojrzałej odpowiedzialności i odpowiedzialnej dojrzałości, nie może się obyć bez procesów myślenia twórczego i bez wykorzystania potencjalnych możliwości i zdolności intelektualnych czy artystycznych. Dążeniu do coraz lepszego samopoznania i większej dojrzałości poglądów, które cechują proces zdrowienia osób uzależnionych, powinny towarzyszyć próby tworzenia oryginalnych wytworów i wizji działań, codziennych i niedzielnych, zwyczajnych (np. spacer w coraz to inne miejsce), jak i odświętnych (np. wczasy w coraz to innym regionie kraju). Wiele badań empirycznych dowodzi, iż aktywność twórcza przekształcająca "pijane" nawyki pomaga osiągać zdrowie psychiczne i jest dobrym sposobem samorealizacji. Bez trzeźwości i bez twórczości dnia codziennego trudno człowiekowi znaleźć przyjemności w życiu i jednocześnie rozwijać się - trudno więc stać się autorem własnego życia. A właśnie tym różni się człowiek trzeźwy i twórczy od uzależnionego i nietwórczego, że jest w dużej mierze autorem własnego życia, że zależy od siebie i od niewielu innych ludzi, że bardziej akceptuje samego siebie i nie czeka w każdej chwili na nagrody, które przyniesie mu ktoś inny.

Z tego co napisałem jasno wynika, iż w procesie rozwoju dojrzałej postawy trzeźwości oraz w samym trzeźwieniu wielce pomocny może być trening twórczego myślenia i - szerzej trening twórczości (zachowań twórczych). Zajęci do niedawna wyłącznie problemami choroby i trzeźwienia terapeuci, wydają się dostrzegać, iż pacjentom z wieloletnim okresem abstynencji potrzebna jest jeszcze inna pomoc - pomoc w odzyskaniu lub rozwoju sił twórczych, rozumianych jako trwałe poszukiwanie satysfakcjonujących nowości i zaciekawień.

Powtórzę jeszcze raz: można być trzeźwym i głęboko nieszczęśliwym w szponach nudy i rutyny. Można też być trzeźwym i twórczym, wieść ciekawe, kreatywne życie, które zdaniem Josepha Zinkera jest realizacją własnej doskonałości, ale i aktem odwagi.

W jaki sposób rozwijać ów twórczy styl życia i myślenie twórcze?
Sprawdzonym od lat sposobem na trzeźwienie i osiąganie trzeźwych wartości jest realizacja 12 Kroków AA - sądzę, że można również na podobnej zasadzie opracować "12 Kroków do twórczości". Nie są to proste jednorazowe zasady - recepty, których pośpieszne zastosowanie przyniesie natychmiastowy efekt, bo - wbrew temu, co można wyczytać w wielu popularnych przewodnikach psychologicznych pisanych dla amerykańskich gospodyń domowych i akwizytorów - rozwój osiąga się przez całe życie, a nie zdobywa - na przykład w czwartek o 18:30. Zacząć trzeba od ponownego zadziwienia się światem...

1. Bądź otwarty.
Nie traktuj świata jako już całkowicie poznanego i stałego, zacznij na nowo dziwić się. Stawiaj dużo pytań innym, ale i sobie. Pytaj: Dlaczego?, Co?, Jak?, Czy? Słuchaj uważnie. Kultywuj w sobie zmysł nowości, a to znaczy - zachwycaj się nawet tym, co już dobrze znasz. Dostrzegaj problemy tam, gdzie inni ich nie widzą i mów jak najczęściej: "Nie wiem - zobaczymy", zawieszając natychmiastowy osąd.

2. Nie abstrahuj zbyt wcześnie.
Nie wtłaczaj tego, co widzisz, słyszysz i robisz w sztywny gorset klasyfikacji i typologii. Nie oceniaj wszystkiego pod kątem czy to dobre, czy złe, ale czy Ci się podoba, czy nie. Najpierw słuchaj, potem nazywaj. Zapisuj swoje pomysły i określenia na kartkach papieru, nie dowierzając pamięci.

3. Wykorzystuj grę wyobraźni.
Baw się w fantazjowanie i marzenia na jawie, łącz odległe i nietypowe skojarzenia. Baw się z dziećmi w ich zabawy. Wizualizuj gotowe wytwory i rozwiązania twoich problemów. Zapisuj efekty pracy wyobraźni nawet wtedy, gdy wydadzą Ci się głupie lub nie mają związku z twoim problemem.

4. Twórz kombinacje.
Nie obawiaj się dziwnych połączeń. Łącz małe z dużym, racjonalne z intuicyjnym, czarne z białym. Szukaj nowych odkryć w połączeniach i kombinacjach. Łącz przeciwieństwa i patrz, co z tego wyjdzie.

5. Odraczaj oceny.
Zawieś krytykę na czas wymyślania i przeżywania, daj sobie dużo czasu na tworzenie rozwiązań, a oceny dokonuj dopiero po jakimś czasie.

6. Toleruj wieloznaczność.
Uważnie słuchaj odmiennych opinii i argumentów, zwłaszcza wtedy gdy nie podjąłeś jeszcze decyzji o działaniu. Traktuj różne racje różnych ludzi jako wzbogacenie świata, a nie jak zamach na twoją osobę. Akceptuj konflikt i napięcie wywodzące się z różnicy zdań, gdyż są one źródłem twórczych pomysłów.

7. Bądź spontaniczny i dowcipny.
Nie obawiaj się posądzenia o śmieszność i dziecinne zachowanie. Baw się pojęciami i ideami, nie dław w sobie naturalnego poczucia humoru. Dostrzegaj wesołą, radosną, śmieszną stronę życia i twórz zabawne zwroty czy powiedzonka, jednak nie za wszelką cenę i nie zawsze. Rozwijaj w sobie życzliwe poczucie humoru, a to znaczy śmiej się z ludźmi, a nie z ludzi.

8. Przeciwstawiaj się modzie i rutynie.
Twórz niezwykłe, rzadko spotykane i zaskakujące plany i rozwiązania. Nie podążaj na ślepo za obowiązującymi trendami i manierami. Dążąc do rozwiązań niekonwencjonalnych nie zapominaj o sensowności i związku pomysłów z wymogami sytuacji i wartościami ludzi.

9. Rozwijaj wewnętrzne źródło oceny.
Własne wytwory twórcze oceniaj nie tylko w kategoriach ich wagi, użyteczności i znaczenia społecznego, lecz na zasadzie: czy stworzyłem coś, co mnie samego satysfakcjonuje i sprawia mi przyjemność. Nie ulegaj ocenom zewnętrznym, choć traktuj je poważnie i z należytą uwagą.

10. Wykorzystuj okazje do twórczej zmiany.
Uważnie obserwuj i analizuj okazje do innowacji. Przyglądaj się nieoczekiwanym powodzeniom innych ludzi, ale i swoim. Koncentruj się nie tylko na tym, co stwarza ci problemy i trudności, ale i na tym, co rodzi efektywność wyższą niż się spodziewałeś. Myśl o tym, co może zaspokoić potrzeby ludzi za rok i za dwa.

11. Bądź ekspresyjny.
Wyrażaj swoje myśli i uczucia w języku sztuki. Śpiewaj, recytuj, tańcz, graj na instrumentach muzycznych, maluj i rysuj nawet wtedy, gdy nie umiesz. Ćwicz umiejętność werbalnego i pozawerbalnego wysławiania się i komunikowania, nadając im twórczy wyraz. Zamiast ciągle czytać, napisz coś, zamiast ciągle słuchać innych śpiewaków, zaśpiewaj sam.

12. Projektuj.
Twórz wizje swoich przyszłych działań, ale nie tylko do dzisiejszych ograniczeń, lecz do przyszłych możliwości. Zaskakuj innych wizją tego, co można zrobić, zabijając im ćwieka. Nie obawiaj się konstruować projektów idealnych i wzorcowych, które choć w całości nie dadzą się zrealizować, to podwyższają nakłady i podnoszą kwalifikacje ludzi. Najpierw szukaj rozwiązań idealnych, a potem odstąp nieco od ideału.

Krzysztof Szmidt


Autor jest pedagogiem społecznym, pracownikiem naukowym Uniwersytetu Łódzkiego, autorem programów telewizyjnych i publikacji z zakresu psychopedagogiki twórczooci, redaktorem pisma ludzi twórczych "Carpe Diem".

Jest to jeden z kilku artykułów dr Krzysztofa Szmidta, poświęconych pedagogice twórczości, prezentowanych w latach 1992-1997 w kwartalniku PROBLEM.



logo-z-napisem-białe