Portal psychologiczny: Instytut Psychologii Zdrowia
Czytelnia

Moved Permanently

The document has moved here.


Apache/2.2.22 (Debian) Server at www.psychologia.edu.pl Port 80

Zaburzenia w funkcjonowaniu psychologicznym kobiet współuzależnionych

Katarzyna Kurza

Rok: 2000
Czasopismo: Terapia Uzależnienia i Współuzależnienia
Numer: 2

Wprowadzenie

Program badawczy APETOW (Analiza Przebiegu i Efektów Terapii Osób Współuzależnionych) realizowany jest przez Instytut Psychologii Zdrowia od roku 1998. Jednym z jego celów jest monitorowanie procesu zdrowienia żon alkoholików, podejmujących terapię współuzależnienia w wiodących placówkach odwykowych. Prezentowane wyniki są częścią tego programu.
Długotrwałe oddziaływanie sytuacji stresowej powoduje zaburzenia zarówno w sferze emocji i percepcji, jak też na poziomie behawioralnym i fizjologicznym. Czy tego typu konsekwencje ponoszą również kobiety pozostające w stałym związku z alkoholikiem? Chcąc wyodrębnić zmiany wynikające z codziennego życia z osobą uzależnioną, porównaliśmy sposób funkcjonowania psychologicznego żon alkoholików i kobiet deklarujących brak głębszych problemów emocjonalnych.

W grupie badanej znalazło się 210 pacjentek rozpoczynających terapię współuzależnienia. Grupa kontrolna składała się ze 115 słuchaczek Studium Pomocy Psychologicznej, wyselekcjonowanych spośród uczestników dwóch turnusów wyłączeni zostali mężczyźni, żony mężów nadużywających alkoholu oraz osoby wyraźnie różniące się pod względem demograficznym od populacji kobiet współuzależnionych (tzn. młode niezamężne kobiety z wyższym wykształceniem zamieszkujące na wsi lub w miastach poniżej 100 tysięcy mieszkańców).

Porównanie obu grup wykazało zdecydowane różnice we wszystkich badanych obszarach.

Zachowania

Opis funkcjonowania pacjentek podejmujących terapię współuzależnienia rozpoczniemy od sposobu ich zachowania. W porównaniu z osobami z grupy kontrolnej, u żon alkoholików stwierdziliśmy znacznie bardziej nasilone zachowania charakte

rystyczne dla współuzależnienia. Kobiety współuzależnione wykazują skłonności do nadmiernego kontrolowania zachowań męża związanych z alkoholem, na które nie mają wpływu, a jednocześnie na zaniechanie działań konstruktywnych, takich, które umożliwiałyby skuteczną zmianę czy wyjście z sytuacji. Osoby te mają nadmierne poczucie odpowiedzialności za zachowania mężczyzny, są gotowe do natychmiastowej reakcji na nie, a jednocześnie skłonne do ponoszenia konsekwencji picia męża.

Stan emocjonalny

Życie w rodzinie z problemem alkoholowym stwarza wiele napięć i zagrożeń. Chcieliśmy więc sprawdzić, co dzieje się z emocjami kobiet na co dzień obcujących z mężami nadużywającymi alkoholu. Spodziewaliśmy się, iż towarzyszyć im będą przede wszystkim silne uczucia negatywne.

Okazało się, że pacjentki rozpoczynające terapię współuzależnienia częściej doświadczają trudnych i nieprzyjemnych stanów niż przeżywają przyjemne chwile. W rezultacie daje to ujemny bilans emocjonalny, a tym samym świadczy o niewielkim czy wręcz braku zadowolenia z życia.

W grupie uczestniczek SPP natomiast odnotowaliśmy dodatni bilans emocjonalny, podobnie jak ma to miejsce wśród ogółu Polaków 1 . Mówi to o generalnej przewadze emocji pozytywnych nad negatywnymi u osób wolnych od długotrwałego stresu doświadczanego w rodzinie z problemem alkoholowym.

Jednocześnie stwierdziliśmy, że kobiety współuzależnione wykazują wyższy niż w przypadku grupy kontrolnej poziom lęku, wywołanego najprawdopodobniej niepewnością i różnego typu przemocą oraz gniewu, zrodzonego z poczucia winy, krzywdy i strachu.



Kondycja psychiczna

Kobiety współuzależnione charakteryzują się kondycją psychiczną, którą można określić jako umiarkowaną. W porównaniu z uczestniczkami SPP mają one znacznie osłabione chęci do życia i zarazem wykazują tendencje do rezygnacji z działania. Jednak należy zaznaczyć, że osoby z grupy kontrolnej wydają się być w kondycji psychicznej znacznie lepszej niż przeciętna.

Żony alkoholików bardziej ulegają poczuciu bezradności, niemocy i pogrążania się, mającym swe źródło w często przez nie doznawanych przykrych stanach emocjonalnych. Częściej towarzyszy im poczucie beznadziejności, braku perspektyw i możliwości zmiany na lepsze. Jednocześnie w porównaniu z grupą kontrolną kobiety współuzależnione mają silniejsze poczucie braku umiejętności życiowych, w tym zdolności osiągania celów życiowych. Silniej odczuwają też niedostatek umiejętności radzenia sobie z problemami i trudnymi stanami emocjonalnymi. Ponadto brakuje im pewności siebie, postrzegają siebie jako osoby nie będące w stanie poradzić sobie samodzielnie z nękającymi je problemami. Ogólnie rzecz biorąc, czują się pozbawione wpływu na własne życie, które jawi im się jako niezrozumiałe i nieprzewidywalne.

Poczucie koherencji

Poczucie koherencji w koncepcji Antonovsky'ego (Antonovsky, 1996) innymi słowy można opisać jako poczucie wewnętrznej harmonii i siły, pozwalające na traktowanie życia jako wyzwania, a nie zagrożenia. Pacjentki rozpoczynające terapię współuzależnienia również pod tym względem różnią się od uczestniczek SPP.

Nieprzewidywalność wydarzeń rozgrywających się w rodzinie alkoholowej przyczynia się do obniżenia poczucia zrozumiałości definiowanego jako stopień, w jakim człowiek postrzega napływające bodźce jako uporządkowane i przewidywalne. Toteż osoby współuzależnione czują się bardziej zagubione i bezradne wobec tego, co je spotyka niż kobiety z grupy kontrolnej. Nie rozumieją, co dzieje się w ich życiu, postrzegają je jako nieuporządkowane i nieprzewidywalne, brakuje im poczucia kierowania nim.

Chroniczne lub częste narażenie na znaczne przeciążenie emocjonalne wraz z jednoczesnym brakiem możliwości odpoczynku i regeneracji co jest typowe dla sytuacji współuzależnionych powoduje utratę poczucia zaradności. Żony alkoholików borykają się na co dzień z trudnymi problemami. Zgłaszając się na leczenie, czują się bezradne wobec choroby męża i prawdopodobnie przyczynia się to do postrzegania przez nie swoich zasobów jako niewystarczających. Osoby nie będące w związku z partnerem uzależnionym od alkoholu nie są prawdopodobnie zaangażowane w tak skomplikowany układ, toteż nie odczuwają w takim stopniu, że sytuacja je przerasta.

Kobiety współuzależnione cechuje również niższa niż uczestniczki SPP motywacja do działania. Odbierają one okoliczności życiowe, w jakich się znalazły przede wszystkim jako obciążające, gdyż ich wysiłki i poświęcenie nie przyniosły oczekiwanych rezultatów ich walka z alkoholem okazała się bezskuteczna. W chwili obecnej zdają się więc bezwiednie na pojawiające się okoliczności przekonane, że nie warto angażować się i podejmować działania.

Przekonania charakterystyczne dla współuzależnienia

W orientacji poznawczej podkreśla się znaczenie przebiegu procesów poznawczych, a psychoterapia ma na celu modyfikację przekonań jednostki, jej destrukcyjnych uczuć wynikających z treści myślenia i pojawiających się w konsekwencji zachowań. Z tego punktu widzenia warto przyjrzeć się dokładniej schematom poznawczym, jakimi posługują się badane kobiety współuzależnione.

Specyficzne treści przekonań osób współuzależnionych identyfikowaliśmy w następujących dziedzinach: nadużywanie alkoholu przez męża przyczyny nadużywania, możliwości podjęcia przez niego leczenia, wpływ jego alkoholizmu na sytuację rodzinną; małżeństwo i rodzina cele małżeństwa, normy moralne, role i obowiązki, stosunek do dzieci; relacje kobieta mężczyzna zasady rządzące związkami damskomęskimi, wartość kobiety, jej prawa i obowiązki; porządek świata prawa rządzące ludzkim losem, normy moralne i religijne, cele życiowe; samoocena źródła poczucia własnej wartości, możliwość samodzielnego funkcjonowania, ocena własnej atrakcyjności, możliwość wprowadzenia zmian. Kobiety współuzależnione i uczestniczki SPP różniły się w zapatrywaniach na każdy w wyżej wymienionych tematów. Żony alkoholików posiadają przekonania silniej wzmacniające poczucie bezradności, straty i lęku przed zmianą, jak też tendencje autodestrukcyjne, prowadzące do zaprzestania poszukiwania konstruktywnych rozwiązań. Schematy myślowe, którymi się posługują podtrzymują jednocześnie irracjonalną nadzieję na cudowną poprawę sytuacji (Sobolewska, 1998).

Osoby współuzależnione i kobiety z grupy kontrolnej tylko w niektórych kwestiach myślą podobnie. Zgodnie odmawiają prawa do bycia agresywnym pijanemu mężczyźnie i przyznają, że fakt, iż mąż bije nie świadczy o jego miłości do kobiety. Osoby z obu grup uważają, że kobieta może poradzić sobie bez mężczyzny.

Niektóre poglądy badanych współuzależnionych wydają się być sprzeczne ze sobą. Niespójny system przekonań odnosi się szczególnie do obrazu własnej osoby. Osoby rozpoczynające terapię współuzależnienia uznają się za kobiety raczej atrakcyjne (choć w mniejszym stopniu niż uczestniczki SPP), uważają, że jako kobiety są w stanie radzić sobie samodzielnie, a jednocześnie mają wątpliwości co do tego, czy ktoś poza mężem zechce być z nimi na stałe. Towarzyszy temu przekonanie, że o wartości kobiety stanowi posiadanie własnego mężczyzny. Być może przeciętna współuzależniona uważa się za kobietę atrakcyjną właśnie ze względu na pozostawanie w związku, aczkolwiek zaprzecza temu, że "lepszy pijący mąż niż żaden". Przemawia to za trafnością spostrzeżeń terapeutek prowadzących terapię współuzależnienia stwierdzających, że żony alkoholików, realizując swoją wizję "życia we dwoje", uzależniają swoją wartość od posiadania partnera (Kisiel, 1998; Sobolewska, 1998).

Znaczącym konstruktem poznawczym przyczyniającym się do tkwienia w pułapce współuzależnienia jest myślenie magiczno-życzeniowe. Porównanie z grupą kontrolną przy założeniu, że poglądy tej grup odzwierciedlają realistyczne podejście do związków damsko-męskich pozwala stwierdzić, iż sposób postrzegania rzeczywistości przez badane współuzależnione wykracza poza ramy tego, co można by określić mianem "optymizmu" czy "nadziei". Żyjąc w świecie złudzeń, oczekują one, że ich miłość i cierpliwość spowodują, że mąż przestanie pić.

Sytuację współuzależnienia równie silnie utrwalają także schematy myślowe uniemożliwiające szukanie pomocy. Współuzależnione wstydzą się przyznawać przed innymi, że ich mąż nadużywa alkoholu. Uważają, że nikt z zewnątrz nie powinien wiedzieć o problemach, jakie przeżywa rodzina, tym bardziej, że w ich mniemaniu nie jest w stanie pomóc. Warto zauważyć, że stwierdzenia dotyczące tego tematu najbardziej różnicują obie grupy badanych.

Część destrukcyjnych przekonań osób współuzależnionych prawdopodobnie wynika z braku wiedzy o chorobie alkoholowej. Skuteczną formą terapii w tym przypadku powinna okazać się psychoedukacja. Trudniejsze do zmiany będą destrukcyjne skrypty o uwarunkowaniach socjokulturowych zinternalizowane przekonania wyniesione z domu rodzinnego lub normy funkcjonujące w niektórych społecznościach.

Objawy psychopatologiczne

W badaniu nasilenia objawów psychopatologicznych uwzględnione zostały somatyzacje, natręctwa, nadwrażliwość interpersonalna, depresja, lęk, wrogość, fobie, myślenie paranoidalne i psychotyczność.



Tu również zaobserwowaliśmy istotne różnice między obiema grupami kobiet dotyczące wszystkich rodzajów zaburzeń. Największe rozbieżności dotyczą poziomu lęku i depresji. Osoby współuzależnione wykazują się mniejszym zainteresowaniem jakąkolwiek aktywnością, niższą motywacją i energią życiową oraz bardziej nasilonym uczuciem beznadziejności i bezradności niż uczestniczki SPP. Ponadto żony alkoholików w wyższym stopniu odczuwają niepokój, napięcie i nerwowość.

Należy podkreślić też fakt, iż osoby współuzależnienione w wyższym stopniu niż kobiety z grupy kontrolnej doznają dolegliwości odczuwanych w wyniku zaburzeń funkcji cielesnych. Warto w tym miejscu przytoczyć dodatkowe dane aż u 32% pacjentek rozpoczynających terapię współuzależnienia zdiagnozowano zaburzenia występujące pod postacią somatyczną (Włodawiec, 1999). Stanowi to również potwierdzenie samooceny własnego zdrowia, dokonanej przez osoby badane (o czym w dalszej części artykułu).

Kobiety współuzależnione osiągnęły wyższe wyniki w stosunku do słuchaczek SPP, ale niższe niż osoby zaburzone (Derogatis, Lipman, Covi, 1973). Podwyższone we wszystkich podskalach wyniki w grupie badanej wskazują na istnienie czynnika zewnętrznego znacząco zaburzającego funkcjonowanie psychologiczne.

Ocena własnego stanu zdrowia

Stan swojego zdrowia osoby współuzależnione najczęściej uznawały za "taki sobie", natomiast uczestniczki SPP za "dobry". Co piąta pacjentka (22%) określiła swoje zdrowie jako "bardzo złe" lub "złe", czego nie uczyniła żadna z kobiet z grupy kontrolnej. Fakt, że kobiety rozpoczynające terapię współuzależnienia oceniają stan swojego zdrowia znacznie gorzej niż słuchaczki SPP mógłby wynikać ze struktury wiekowej. Jednak po wyłączeniu z próby kobiet powyżej 44 roku życia, odsetek osób opisujących stan własnego zdrowia jako "zły" i "bardzo zły" nie zmienił się (21%). Również w porównaniu z danymi GUS (Rocznik statystyczny Rzeczypospolitej Polskiej 1998), badane żony alkoholików dokonują niższej (zaś osoby z grupy kontrolnej wyższej) samooceny swojego zdrowia.

W późniejszych stadiach współuzależnienia pojawiają się zaburzenia nie tylko sfery emocjonalnej, poznawczej i behawioralnej, ale i problemy ze zdrowiem powodowane funkcjonowaniem przez dłuższy okres czasu w warunkach stresowych. Są to zmiany zauważane przez osoby badane i interpretowane przez nie jako negatywne.

Stosowanie środków farmakologicznych

Zapytaliśmy również osoby badane o stosowanie w ciągu ostatniego miesiąca różnego rodzaju środków psychoaktywnych. Okazało się, że badane kobiety współuzależnione częściej niż osoby z grupy kontrolnej sięgają po takie używki jak kawa i papierosy oraz po środki nasenne i uspokajające.

Większość żon alkoholików (64%) pije dziennie jedną lub dwie kawy. Podobna sytuacja ma miejsce wśród uczestniczek SPP (65%). Jednak niemal 7% współuzależnionych wypija co najmniej cztery filiżanki (w skrajnych przypadkach nawet 10 i 12). Tendencji do nadmiernego spożywania kawy nie odnotowywujemy w grupie kontrolnej.



Badane kobiety współuzależnione częściej niż słuchaczki SPP sięgają po papierosy (odpowiednio: 41% i 29%). Wypalają też dziennie więcej papierosów. Ponad 4% badanych pacjentek wypala każdego dnia co najmniej paczkę papierosów, podczas gdy w grupie kontrolnej jest to niespełna 1%.

Co siódma pacjentka rozpoczynająca terapię współuzależnienia zażywała leki nasenne w ciągu miesiąca poprzedzającego badanie, podczas gdy wśród uczestniczek SPP była to zaledwie jedna osoba wśród wszystkich badanych. Aż 8% badanych żon alkoholików przyjmowała w tym okresie środki nasenne co najmniej raz w tygodniu, przy czym zdarzały się osoby, które stosowały je codziennie lub częściej niż co drugi dzień.

Podobna sytuacja ma miejsce również w przypadku środków uspokajających. Na przestrzeni ostatniego miesiąca sięgnęło po nie aż 40% badanych osób współuzależnionych i dziesięciokrotnie mniej kobiet z grupy kontrolnej. Prawie jedna czwarta pacjentek stosowała tego typu leki co najmniej raz w tygodniu, a ponad 4% codziennie, a nawet kilka razy dziennie.

Nieco inaczej wygląda zażywanie leków przeciwbólowych. O ile odsetek osób nie stosujących ich w obu grupach jest zbliżony (58% w grupie badanej i 54% w grupie kontrolnej), to struktura ich stosowania w skali ostatniego miesiąca jest różna. Osoby z grupy kontrolnej na ogół sięgały po tego typu środki sporadycznie raz lub dwa razy w miesiącu (25%).



Zależność między częstotliwością zażywania a odsetkiem osób zażywających jest odwrotnie proporcjonalna wśród uczestniczek SPP. Oznacza to, że wraz ze wzrostem częstotliwości stosowania leków spada liczba osób zażywających je. W przypadku części kobiet współuzależnionych zaznacza się natomiast tendencja odwrotna do częstego korzystania ze środków przeciwbólowych. Ponad 15% z nich sięgnęło po ten rodzaj leków co najmniej pięć razy w ciągu ostatniego miesiąca, a ponad 4% więcej niż 10 razy. Wskazuje to na występowanie wśród kobiet zgłaszających się na terapię współuzależnienia zaburzeń somatycznych, które to starają się one złagodzić stosując środki przeciwbólowe.

Znacznie rzadziej natomiast niż osoby z grupy kontrolnej badane kobiety współuzależnione sięgały po alkohol. Większość z nich (64%) w ogóle nie piła alkoholu w przeciągu ostatniego miesiąca, co wyraźnie odróżnia je od uczestniczek SPP (47%).

Uzyskane wyniki sygnalizują problem nadmiernego stosowania leków zwłaszcza uspokajających przez osoby rozpoczynające terapię współuzależnienia. Można przypuszczać, iż w ten sposób próbują one radzić sobie z trudną do zniesienia sytuacją, w jakiej się znalazły. Nie można też wykluczyć błędów diagnostycznych, które popełniają lekarze do których pacjentki prawdopodobnie zgłaszają się po pomoc w związku z objawami psychosomatycznymi i aplikowania im przez nich tego typu środków (Norwood, 1999). Ponadto z nadmiernym stosowaniem środków nasennych i uspokajających można wiązać zwiększone spożycie kawy i papierosów wśród kobiet współuzależnionych papierosy mogą służyć jako ekwiwalent leków uspokajających, zaś kawa może być przez nie wykorzystywana do pobudzenia po zażyciu barbituranów. Fakt, że jednocześnie spożywają alkohol tylko sporadycznie wydaje się mieć kilka przyczyn. Ich częstsza abstynencja może wynikać z awersji do alkoholu, spowodowanej piciem męża. Z drugiej strony, gdyby go nadużywały, nie zostałyby objęte programem terapii współuzależnienia i tym samym nie brały udziału w badaniu.

Podsumowanie

Sytuacja badanych kobiet współuzależnionych wydaje się być skutkiem przewlekłego stresu związanego z doświadczeniami życia w rodzinie alkoholowej. U osób tych występują nie tylko zaburzenia w funkcjonowaniu psychologicznym, ale również na płaszczyźnie fizycznej. Częste odczuwanie przez żony alkoholików przykrych emocji przyczynia się do pogorszenia ich ogólnej kondycji psychicznej, załamania się wewnętrznych źródeł siły i tym samym powstanie poczucia bezradności, beznadziejności i stopniowego pogrążania się. Jednocześnie zarówno zachowania, jakie przejawiają kobiety współuzależnione, jak i sposób ich myślenia nie tylko nie pomagają w rozwiązaniu problemów, z jakimi się borykają, ale utrwalają destrukcyjny układ, w jakim się znalazły.

Jedną z form odreagowywania stresu przez kobiety zgłaszające się na terapię współuzależnienia są somatyzacje. Próbują one też radzić sobie, stosując używki (takie jak papierosy i kawa) oraz leki uspokajające i nasenne. Te spośród osób badanych, które zdecydują się na zażywanie tego rodzaju środków, sięgają po nie często, nierzadko nadużywając.

Ogólny stan zdrowia żon alkoholików, pozostający w związku ze stanem psychicznym, wskazuje na konieczność uzyskania przez nie pomocy zarówno medycznej, jak i psychologicznej, pokazując jednocześnie skalę trudności i złożoność terapii współuzależnienia. 1 Dane z niepublikowanych raportów IPZiT z roku 1987.

Bibliografia:

Antonovsky A. (1996). Rozwikłanie tajemnicy zdrowia. Warszawa: Fundacja IPN.
Derogatis L. R., Lipman R. S., Covi L. (1973). SCL90: skala objawów psychopatologicznych raport wstępny. Psychofarmacological Bulletin, vol. 9, No 1, maszynopis w tłum. M. Kucińskiej.
Kisiel M. (1998). W związku z alkoholikiem, Świat Problemów, 1(60), 13-19.
Norwood R. (1999). Kobiety, które kochają za bardzo. Poznań: REBIS.



Autorka jest socjologiem, pracownikiem Działu Badań i Informacji Naukowej Instytutu Psychologii Zdrowia




Więcej o programie badawczym APETOW




logo-z-napisem-białe