Portal psychologiczny: Instytut Psychologii Zdrowia
Czytelnia

Moved Permanently

The document has moved here.


Apache/2.2.22 (Debian) Server at www.psychologia.edu.pl Port 80

Czas i typy psychologiczne - próba retrospekcji

Czesław S. Nosal

Rok:
Wydawnictwo:
Miejsce wydania:

Wprowadzenie. Cztery problemy w kontekście teorii Junga


Okres 80 lat od ukazania się "Typów psychologicznych" sprzyja dokonywaniu ocen retrospektywnych w kilku przekrojach. Oceniając typologiczną teorię stworzoną przez Junga, stawiać możemy dzisiaj cztery zasadnicze kategorie pytań, które tylko pokrótce będę analizował w tym artykule. Pełniejsza analiza wymaga znacznie obszerniejszego opracowania.

Pierwsza kategoria pytań dotyczy problemu trafności typologii w kontekście aktualnej wiedzy o funkcjonowaniu mózgu. Jung tworzył przecież koncepcję typów, opierając się na swojej genialnej intuicji i na klinicznym, z natury rzeczy fragmentarycznym, materiale empirycznym. Nie był on z pewnością pierwszym myślicielem, który dostrzegł rolę intuicji, jednakże pomysł umieszczenia funkcji intuicji w pełnym polu funkcji świadomości jest z wielu względów przełomowy. Badania nad mózgiem w dużym stopniu potwierdzają trafność zaproponowanej przez Junga koncepcji struktury pola świadomości. Potwierdza to analiza czysto teoretyczna [1], jak też dane pochodzące z badań neuropsychologicznych [2]. Sądzę, że potwierdzają to także teorie "gorącego" przetwarzania informacji (np. koncepcje inteligencji emocjonalnej), wyjaśniające związek emocji z poznaniem. Najdobitniej świadczy o tym fakt, że czołowi badacze inteligencji emocjonalnej bezpośrednio nawiązują do teorii Junga [3].

Druga kategoria pytań dotyczy tego, czy badacze trafnie odczytują strukturalny sens teorii Junga i czy we właściwy sposób przekładają ją (operacjonalizują) w postaci narzędzi diagnostycznych. Stawiając pytanie w taki sposób, zakładam, że jakościowa diagnoza typologiczna bez pomiaru i bez narzędzi o wysokich walorach psychometrycznych nie jest możliwa. Konieczność opierania się na trafnych i rzetelnych narzędziach diagnostycznych wynika przede wszystkim ze złożoności typologii zaproponowanej przez Junga. Odrębnym ważnym problemem jest operacjonalizacja teorii typów. Ogólnie biorąc, sądzę, że strukturalny sens teorii nie jest trafnie odczytywany, ponieważ w psychologii nadal dominuje zbyt jednostronna interpretacja świadomości jako wąskiego "neutralnego procesora". W ramach takiej interpretacji ignoruje się fundamentalne założenie Junga o istnieniu pola zespolonych funkcji świadomości. W takim ujęciu nawet termin "pole funkcji" nie jest w pełni adekwatny, ponieważ wysoce prawdopodobne jest, że u podstaw funkcjonowania świadomości leży złożona przestrzeń, realizowana poprzez dynamiczną sieć neuronalną.

A jeśli w neuropsychologii i w psychologii umysłu nie zbliżyliśmy się jeszcze do modeli o strukturze pola, jasne jest, że tworzenie znacznie bardziej złożonych modeli "przestrzeni neuronalnej" to kwestia dalszej przyszłości. Praca Damasio [4] świadczy, że przyszłość ta nie jest już zbyt odległa.

Trzecia kategoria pytań dotyczy tego, jaki model typów psychologicznych wyłania się z dotychczasowych badań diagnozujących typy różnymi metodami. W jakiej relacji do typów pozostają empiryczne rezultaty psychologii osobowości (np. teoria wielkiej piątki)? Istnieje już obszerny materiał empiryczny, publikowany np. w Journal of Psychological Type, lecz niezbędna jest ogólniejsza refleksja teoretyczna, nieustannie porządkująca ten materiał. Dane empiryczne z natury rzeczy są "uwięzione" w metodzie. Trzeba wyjść poza wąskie ramy wyznaczone przez metodę, aby rezultaty empiryczne nietendencyjnie ocenić i zintegrować. Trzeba mieć wszakże na uwadze, że procesy tej oceny i integracji dotyczą triady teoria-metoda-dane empiryczne. A między składnikami tej triady nie ma bezpośredniego przejścia.

Czwartą kategorię obejmują pytania natury metateoretycznej i historycznej dotyczące asymilowania lub ignorowania teorii Junga w dotychczasowym rozwoju psychologii umysłu i osobowości. Teorię Junga (sensu largo) traktować można jako istotny program "psychologii kompletnej" - holistyczną koncepcję psychiki. A z historii wiemy, że programy tego rodzaju z trudem torują sobie drogę do umysłów badaczy [5]. Trudności związane z asymilowaniem koncepcji Junga nie są tu wyjątkiem.

Celem tego opracowania jest szkicowa odpowiedź na zasygnalizowane powyżej cztery kategorie pytań. Podkreślić jednak należy, że dokonywanie retrospekcji z naszej współczesnej perspektywy wymaga syntetycznej rekonstrukcji tego aspektu teorii Junga, na której oparte są typy psychologiczne. Z tego powodu artykuł rozpoczynam od sformułowania i omówienia pięciu twierdzeń, które syntetycznie przedstawiają teorię Junga. Czytelnikom zwracam uwagę, że rozważania moje koncentrują się wyłącznie na problemie typów psychologicznych i na funkcjach świadomości. A jest to wszakże tylko niewielki fragment dorobku twórcy psychologii analitycznej.

Podstawowe twierdzenia teorii typów psychologicznych


Pojęcie "typu" jest hierarchicznie najwyższą kategorią opisu stosowaną w całym przyrodoznawstwie, oznacza bowiem zintegrowany wzorzec podobieństw i różnic wykrywanych w określonym zbiorze obiektów. Na terenie psychologii sens pojęcia typu najpełniej przedstawił E. Kretschmer, a później H. Eysenck - badacze charakteryzujący strukturę osobowości [6]. Zwięźle mówiąc, pojęcie typu oznacza całościową strukturę ukrytą, o której własnościach wnioskujemy na podstawie wskaźników behawioralnych. U podstaw typów leżą określone wymiary. Typ jest więc kategorią dyskretną (skokową), wyłaniającą się z kombinacji kilku ciągłych wymiarów, jako kontinuów porządkujących określone zakresy zmienności, stany psychiczne, aspekty zachowania itp. Kiedy już wyodrębnimy typy, np. za pomocą procedur logicznych lub statystycznych, to nie należy zapominać, że typy rozpatrywane na głębszym poziomie, jako struktury ukryte, są warunkowane (generowane) przez zbiór kilku dwubiegunowych kontinuów.

Przed Jungiem wielu psychologów proponowało różne typologie (np. W. James, I. Pawłow), lecz ze współczesnej perspektywy próby te ocenić należy jako niepełne, fragmentaryczne. Dopiero Jung zaproponował wymiary porządkujące cztery podstawowe funkcje świadomości i dodał do tego wymiar ekstra - introwersji, charakteryzujący mechanizm dystrybucji energii. W kwestii roli tego mechanizmu stanowisko Junga ulegało zmianom i nie było zbyt konsekwentne. Jest to zresztą kwestia wymagająca rozstrzygnięcia empirycznego. Istotą teorii Junga jest opis różnic dotyczących świadomości. Z teorii tej wynika, że świadomość nie jest czymś jednorodnym, neutralnym i treściowo "pustym". Ukierunkowanie naszej świadomości zależy od zintegrowania (kombinacji) czterech funkcji podstawowych: percepcja versus intuicja; myślenie versus uczucia. Funkcja dominująca w polu świadomości warunkuje ten szczególny rodzaj subiektywności i ukierunkowania, który charakteryzuje człowieka w dyspozycyjnym sensie. Świadomość nie jest też stanem jednorodnym w innym układzie odniesienia, ponieważ jest pewną złożoną wewnętrzną przestrzenią (siecią neuronalną) [7]. Funkcje dominujące wiążą nas najczęściej ze światem zewnętrznym, a funkcje słabiej rozwinięte, znajdujące się w cieniu, wiążą nas z poziomami podświadomości - od najpłytszych do najgłębszych (nieświadomych). Przestrzeń świadomości, jako złożony mechanizm neuronalny, zależy więc od wielu mechanizmów o różnej sile i naturze. Finalna postać poznawczego "filtru" naszej świadomości, traktowana jako stan chwilowy lub też jako stosunkowo trwała dyspozycja, zależy od kombinacji funkcji wyznaczających "światło" i "cień" umysłu, czyli względną silę wpływu funkcji dominujących i podporządkowanych.

Dlaczego teoria typologiczna Junga jest przełomowym opisem świadomości? Odpowiedź na to pytanie wiąże się nie tylko z samą ideą pola funkcji. Znacznie istotniejsze jest dostrzeżenie, że funkcje te, jako względnie autonomiczne operatory poznawcze, reprezentują różne struktury psychiczne, które wnoszą swój specyficzny wkład w przebieg poznawania (przetwarzania). Percepcja informuje o aktualnym, bieżącym stanie otoczenia, o tym, co się dzieje "tu i teraz". Intuicja jest szerokim kanałem informacji pochodzących z różnorodnych struktur doświadczenia, wzbudzanych poprzez podobieństwo do informacji aktualnych (np. dostrzegane analogie czy metafory) lub poprzez związki emocjonalne. Można stwierdzić ogólnie, że intuicja dostarcza struktur o różnym stopniu ekwiwalentności [8]. Ciekawa opozycja wiąże się z rolą funkcji myślenie versus uczucia. Pierwsza z nich reprezentuje formę racjonalności podmiotu, natomiast funkcja emocji ma szerszą filogenetyczną podbudowę, ponieważ wiąże się ze starszymi strukturami mózgu. Tak więc "myślenie" ujmowane w węższym sensie przez pryzmat kryteriów racjonalności jest funkcją nowej kory (neocortex), a szczególnie przodomózgowia. Emocje zaś wyrażają udział kryteriów oceny związanych z wpływem starej kory (paleocortex). W ten sposób, poprzez wpływ czterech funkcji o różnym rodowodzie filogenetycznym i różnym miejscu w architekturze mózgu, świadomość działa jako operator integrujący różne kryteria poznawcze i kanały przepływu informacji. Jung dostrzegł tę kluczową prawidłowość znacznie wcześniej niż wielu badaczy świadomości. Niektórzy współcześni jeszcze tego nie dostrzegli!

W zwięzłej formie pięć poniższych twierdzeń przedstawia koncepcję typologiczną Junga, którą sformułowałem dla wygody czytelników:

Twierdzenie 1. Świadomość nie jest procesorem jednorodnym i neutralnym, ponieważ ukierunkowanie świadomości zależy od stopnia zintegrowania czterech podstawowych funkcji poznawczych, wpływających na kryteria odbierania i wartościowania informacji.

Twierdzenie 2. Typ umysłu człowieka zależy od tego, która spośród czterech podstawowych funkcji świadomości jako operatorów poznawczych dominuje najczęściej w procesach odbioru i oceny informacji, oraz od tego, która funkcja jest najmniej rozwinięta, znajdując się w opozycji w stosunku do funkcji dominującej, najbardziej rozwiniętej i zróżnicowanej.

Twierdzenie 3. Typ umysłu jest neurodynamicznym polem sił, kształtowanym poprzez interakcję czterech podstawowych funkcji świadomości - pozostają one względem siebie w relacji uzupełniania się lub przeciwieństwa. Pole sił manifestowane jest w toku poznawania poprzez różnorodne preferencje i awersje. Wyraziste lub niezróżnicowane cechy naszej umysłowości, czyli typ umysłu, zależą od rozkładu napięć i różnic występujących w obrębie pełnego (czteroelementowego) zbioru par funkcji warunkujących preferencje i awersje. Funkcja dominująca i wzmacniająca ją pierwsza funkcja pomocnicza warunkują manifestowane preferencje, funkcja przeciwstawna do dominującej i wzmacniająca ją druga funkcja pomocnicza warunkują awersje.

Twierdzenie 4. Kombinacja poznawczych preferencji i awersji, stanowiąca typ umysłu, najwyraźniej ujawnia się w sytuacjach niejasnych, niepewnych i złożonych, gdy nie można się posłużyć standardową wiedzą o kryteriach odbioru i oceny informacji. Kombinacja preferencje-awersje, wyrażająca "światło" i "cień" umysłu, ujawnia się najsilniej poprzez mechanizmy myślenia intuicyjnego, aktywnej wyobraźni, fantazji, treści marzeń sennych, a więc w warunkach braku kontroli poznawczej, występowaniu silnych stanów emocjonalnych i w warunkach ułatwiających wpływ kompleksów poznawczych tkwiących na różnych poziomach podświadomości.

Twierdzenie 5. Typ umysłu reprezentowany poznawczo poprzez preferencje i awersje manifestowany jest odmiennie, w zależności od poziomu i ukierunkowania energii, tj. w zależności od pozycji osobowości człowieka w wymiarze introwersja-ekstrawersja.

Analizując powyższe twierdzenia z ogólnej perspektywy, nie ulega wątpliwości, że Jung nie traktuje świadomości jako pustego, neutralnego "procesora", działającego w komputerowym stylu. Świadomość nie jest dla niego równoważna zmianom tzw. przytomności (czujności) lub fluktuacjom w zakresie koncentracji uwagi. Junga interesuje treść dominującego kryterium poznawania, warunkującego świadome przetwarzanie (preferencje) i nieświadome pomijanie lub unikanie (awersje). Na marginesie dostrzec warto, że współczesna krytyka koncepcji tzw. "neutralnego procesora", prowadzona na terenie psychologii kulturowej lub w ramach psychologii ewolucyjnej [9] współgra z tą linią myślenia Junga. Krytycy współcześni nie biorą jednak pod uwagę teorii Junga, koncentrując się na możliwości determinowania treści "procesora" świadomości przez kryteria egzogenne (warunki kulturowe) lub endogenne (programy bioewolucyjne).

Sens i trafność "typów psychologicznych"


Stawiając problem trafności dowolnej koncepcji typologicznej jako formy teorii, mamy na uwadze (1) jej strukturę logiczną (zupełność, niesprzeczność) i (2) stopień potwierdzenia w materiale empirycznym. Logiczną strukturę teorii Junga w szerokim kontekście poznawczym przedstawił Lowen [10]. Natomiast stopień empirycznego potwierdzenia tej teorii jest znacznie bardziej złożonym zagadnieniem. Ogólnie jednak biorąc, liczne dane empiryczne uzyskiwane z badań psychologicznych (w przybliżeniu) układają się w struktury i relacje postulowane przez teorię Junga.

Rozważając problem trafności teorii Junga, wezmę pod uwagę niektóre rezultaty badań nad mózgiem i stylami poznawczymi. Wcześniej jednak należy odpowiedzieć na pytanie, co stanowi zasadniczą treść teorii typów psychologicznych w ujęciu Junga [11]. W tej kwestii jest bowiem wiele nieporozumień i niejasności. Niektóre z nich przeanalizowałem, proponując własną próbę operacjonalizacji twierdzeń teorii Junga [12]. Ogólny wniosek płynący z tej analizy jest następujący: teoria Junga charakteryzuje kombinacje wymiarów i określone typy psychologiczne interpretowane jako struktury idealne, które należy dookreślać empirycznie za pośrednictwem narzędzi diagnostycznych i procedur statystycznych. Podejmując problem trafności teorii Junga jako kombinacji wymiarów determinujących typy idealne, nie możemy obciążać teorii struktur idealnych skutkami jej różnorodnych, lepszych czy gorszych, operacjonalizacji. Trzeba mieć na uwadze, że operacyjne wersje teorii i związane z nimi narzędzia pomiarowe nie są jednakowo trafne. Odrębnym zagadnieniem jest trafność teorii per se, a zupełnie inne problemy pojawiają się, gdy zestawiamy (kumulujemy) dane empiryczne w kontekście teorii. Nie ma prostego, jednoznacznego przejścia ze świata danych empirycznych do świata struktur abstrakcyjnych (idealnych relacji). W kwestii relacji teoria-empiria najbardziej realistyczne jest stanowisko K. Poppera [13].

W przekonaniu autora tego artykułu strukturalny sens teorii Junga nie został, jak dotychczas, trafnie odczytany i zoperacjonalizowany w postaci narzędzi diagnozy typów. Szerszą argumentację mojego stanowiska przedstawiłem w innym miejscu [14]. Wniosek ten uznamy za trafny, jeśli zgodzimy się z poglądem, że istotę teorii Junga stanowi funkcjonowanie świadomości jako pola czterech zespolonych funkcji. Oznacza to, że procesy poznawania są jednocześnie kontrolowane przez te cztery funkcje. Jak można zinterpretować ten mechanizm? Aby udzielić odpowiedzi na tego rodzaju pytanie, korzystnie jest odwołać się do klasycznego podziału figura-tło, znanego z psychologii Gestalt. Funkcja dominująca i pomocnicza wyznaczają "figurę" przetwarzania, czyli dominujące kryteria odbioru i oceny informacji. Na przykład, jeśli funkcją dominującą jest percepcja, a pomocniczą myślenie, to centralne kryteria dotyczą informacji konkretnej, fragmentarycznej, analizowanej sekwencyjnie i nieustannie ocenianej przez pryzmat kryteriów logicznych. Dwie funkcje pozostałe, znajdujące się w cieniu, nie są nieobecne, ponieważ warunkują stopień i kierunek wrażliwości na "tło" przetwarzania, czyli na treści tkwiące na różnych poziomach podświadomości. I jeśli tą najmniej rozwiniętą funkcją jest intuicja, to przetwarzanie świadome staje coraz mniej wrażliwe na aspekty ukrytych struktur, nowych możliwości, nietypowych analogii itp. Dominuje wtedy przetwarzanie w coraz wyższym stopniu skoncentrowane na fragmentarycznych własnościach zewnętrznego świata lub też stymulowane poprzez te własności.

Powróćmy do wątku dotyczącego trafności typologicznej teorii Junga. Pytając o jej trafność w ogólnym sensie, pytamy w gruncie rzeczy o to, czy pole czterech funkcji świadomości jest strukturą zupełną. Gdzie poszukiwać możemy odpowiedzi na tego rodzaju złożone pytanie, gdy - jak wiadomo - nie dysponujemy rozwiniętą, neuropsychologiczną teorią świadomości i gdy najwybitniejsi uczeni podkreślają, że nie znamy istoty świadomości. Udzielane odpowiedzi wskazują wszakże, że na pewno mamy do czynienia z bardzo złożonym mechanizmem integrowania wielu torów (przebiegów) procesów poznawczych, emocjonalnych, wartościujących i programujących [15]. I nie koniec na tym, ponieważ tory integrowania różnych rodzajów danych, informacji i ocen, skupiane w "soczewce" świadomości, są z kolei ściśle związane ze strukturami "ja pierwotnego" i "ja podmiotowego". W moim przekonaniu współczesna neuropsychologia świadomości, akcentująca ściśle określone tory i interakcję procesów poznawczych, emocjonalnych i regulacyjnych, istotnie wspiera tę linię myślenia, którą zainicjował Jung. Również inne znane rezultaty dotyczące tzw. asymetrii funkcjonalnej półkul mózgowych są zgodne z tą linią myślenia [16].

W kontekście tych rezultatów pewne jest np. to, że względnie stałe preferencje do przetwarzania analitycznego versus globalnego (percepcja kontra intuicja) mają solidną neuropsychologiczną bazę. Drugi wymiar typologiczny Junga (myślenie kontra uczucia) również nie budzi wątpliwości, jakkolwiek możemy go nazywać na różne sposoby bez powoływania się na tę typologię. Wspomniałem już, że badacze "gorącego" przetwarzania informacji, rozważający relacje w triadzie poznanie-emocje-wartości, expressis verbis nawiązują do idei Junga.

Nawiasem mówiąc, sądzę, że rozwój teorii osobowości poszedłby w zupełnie innym (holistycznym) kierunku, gdyby na samym początku badań uwzględniono typologiczną myśl Junga, nadając jej funkcjonalną interpretację. Niekiedy historia zakreśla ogromną pętlę, powracając do wątków teoretycznych, które uległy zaniedbaniu. Tak stało się, bez wątpienia, z niektórymi ideami proponowanymi przez Junga. Rozważmy dwa przykłady takich tendencji, biorąc pod uwagę właśnie psychologię osobowości. Pierwszy przykład dotyczy ram teoretycznych znanych w żargonie psychologów jako teoria wielkiej piątki [17]. Drugi przykład odnosi się do hipotezy H. Eysencka [18]. Czołowi twórcy teorii wielkiej piątki i badacze różnic w zakresie typów [19] wskazują na zbieżności wymiarów mierzonych kwestionariuszami opartymi na teorii Junga (metoda Myers-Briggs Type Indicator) lub na koncepcji wielkiej piątki. Nie jest to, rzecz jasna, zbieżność całkowita, bo taka być nie może, lecz wykryte zależności (korelacje) stanowią istotne wsparcie w zakresie kilku wymiarów. Wśród tych korelacji na podkreślenie zasługuje znaczenie intuicji, ściśle związanej z otwartością na doświadczenie.

Drugi przykład, związany z poglądami H. Eysencka, jest wielce pouczający od psychoanalitycznej strony. Sądzę, że badacz ten wyparł teorię Junga i po jakimś czasie (w kontekście dyskusji z K.B. Madsenem) nieświadomie posłużył się nią, lecz już w zniekształconej, fragmentarycznej wersji. Eysenck sformułował hipotezę, że istnieje związek między preferowanym stylem poznawczym (racjonalizm-empiryzm-metaforyzm) a pozycją człowieka w wymiarze introwersja-ambiwersja-ekstrawersja. Hipoteza ta nie została potwierdzona empirycznie [20]. Wyniki sugerują, że to styl metaforyczny zajmuje centralną pozycję, a nie empiryzm. Z introwersją korelował ujemnie zarówno styl racjonalny, jak i empiryczny. W przykładzie, który przedstawiam, nie są ważne szczegóły. Ma on bowiem zilustrować tezę, że rozwój teorii i badań nad osobowością wiele stracił z powodu niezwrócenia uwagi na ważne idee tkwiące w myśli Junga. Możemy jednak w związku z tym postawić istotne pytanie o trudności związane z asymilowaniem dorobku Junga. Oczywiste jest, że trudności te miały wiele różnych przyczyn. Wydaje mi się wszakże, iż Jung podzielił los tych prekursorów (np. Clark Hull, Kurt Lewin, Edward Tolman), którzy proponowali program "psychologii kompletnej" (wyrażenie E. Tolmana). Programy tego rodzaju z wielkim trudem przebijają się przez gąszcz koncepcji o skrajnie empirycznym rodowodzie [21]. Z drugiej wszakże strony każdy program "psychologii kompletnej" ma tak dużą wartość heurystyczną, że przez długi czas czerpią z niego liczne pokolenia badaczy. Prawidłowość tę dobrze ilustrują losy teorii typów psychologicznych. Dzisiaj traktować ją należy jako teorię wyjaśniającą różnice indywidualne w typach umysłowości i stylach poznawania. Wymaga więc ona ścisłego odnoszenia do współczesnych badań nad funkcjonowaniem mózgu i przetwarzania informacji przez człowieka. Teoria Junga wyznacza więc rodzaj ogólnej mapy, która porządkuje wiedzę o różnicach indywidualnych. Jej istotnym walorem jest również to, że integruje w jedną całość przetwarzanie świadome i nieświadome oraz procesy umysłowe i emocjonalne.

Zakończenie. Czas i typy umysłowości


Upływ 80 lat od ukazania się "Typów psychologicznych" w dużym stopniu potwierdza genialność intuicji Junga. Funkcjonalna interpretacja sensu teorii typów umysłu jest już możliwa na gruncie współczesnych badań nad mózgiem, stylami poznawczymi i wymiarami osobowości. Tylko niektóre rezultaty tych badań i odniesień teoretycznych zostały przedstawione w tym opracowaniu.

Na zakończenie rozważań poświęconych trafności i ważności teorii Junga wspomnę jeszcze krótko o własnych rozwiązaniach. Opierając się na założeniu o konieczności diagnozy pełnego pola czterech funkcji świadomości, opracowałem i zweryfikowałem Skalę Typu Umysłu (STU-2001), która umożliwia taką diagnozę [22]. Skala ta została również zweryfikowana w kontekście znanej w świecie metody diagnostycznej, tj. MBTI, uzyskując korzystne wskaźniki psychometryczne i rezultaty analizy czynnikowej.

Z inspiracji problematyką typów umysłu podjęte zostały również badania nad percepcją czasu egzystencjalnego [23]. Stwierdzono, że para funkcji myślenie-uczucia warunkuje odmienny stosunek do czasu i akcentowania celów zachowania: im większa waga funkcji myślenia, tym silniejsza koncentracja na celach i na przyszłości. Okazało się też, że im słabiej rozwinięta jest funkcja myślenia, tym silniej odczuwana jest presja czasu. Funkcja emocji była też silniej związana z tendencją do analizowania przeszłości niż funkcja myślenia. Te, krótko tylko sygnalizowane, rezultaty badań pokazują, że przeżywanie czasu jako kategorii egzystencjalnej istotnie wiąże się również z kombinacją funkcji warunkującą typ umysłowości.




Artykuł został opublikowany w kwartalniku "Albo albo. Problemy psychologii i kultury"



logo-z-napisem-białe