Portal psychologiczny: Instytut Psychologii Zdrowia
Czytelnia

Moved Permanently

The document has moved here.


Apache/2.2.22 (Debian) Server at www.psychologia.edu.pl Port 80

Co kogo śmieszy?O różnicach indywidualnych w preferencjach komizmu u ludzi dorosłych

Anna Radomska

Rok:
Wydawnictwo:
Miejsce wydania:

"Człowiek pokazuje swój charakter najwięcej poprzez to, co uważa za śmieszne."
Johann Wolfgang von Goethe

Chcąc rozluźnić sztywną atmosferę imieninowego przyjęcia, gospodarz opowiedział zebranym pikantny, "niecenzuralny" dowcip. Choć pan domu oczekiwał powszechnego aplauzu, ku jego zdziwieniu reakcje słuchaczy były rozmaite. Niektórzy faktycznie wybuchnęli gromkim śmiechem, inni poprzestali na uśmiechu oraz stwierdzeniu: "niezły". Byli jednak i tacy, którzy zachowali kamienną twarz bądź usiłowali maskować zażenowanie, tłumacząc: "Nie przepadam za takimi kawałami".

Ludzie różnią się między sobą tym, co wydaje im się zabawne. Jedni odczuwają rozbawienie, słuchając nieprzyzwoitych dowcipów, podczas gdy inni odbierają je jako niesmaczne, wulgarne, czy nawet obraźliwe. Są tacy, którzy śmieją się z komizmu absurdalnego, i tacy, którzy uważają go za nazbyt odległy od rzeczywistości, dziwaczny, wręcz zagrażający swą niezwykłością. Niektórym szczególnie odpowiada tzw. "wisielczy" lub "czarny" humor, gdy tymczasem większość postrzega go jako niestosowny — odpychający, obrazoburczy, odrażający moralnie. Zaiste, poczucie humoru rozumiane jako wrażliwość na określony typ komizmu wydaje się być cechą bardzo zindywidualizowaną i ściśle związaną z całokształtem psychicznych właściwości człowieka.

Jakie czynniki tłumaczą obserwowaną różnorodność reakcji ludzi dorosłych na potencjalnie komiczne bodźce? Na czym polega mechanizm wpływu tych zmiennych na preferencje komizmu jednostki? Czy jest możliwe wykreślenie indywidualnego "profilu" poczucia humoru? Poszukiwanie odpowiedzi na te i tym podobne pytania jest celem niniejszego artykułu. Zawiera on charakterystykę niektórych czynników odpowiedzialnych za występowanie indywidualnego zróżnicowania w preferencjach komizmu oraz próbę objaśnienia roli tych zmiennych w kształtowaniu się osobistych upodobań jednostki.

Do najważniejszych temperamentalno-osobowościowych cech mających związek z predylekcją do określonych typów humoru należą: nietolerancja-tolerancja wieloznaczności, konserwatyzm-radykalizm (liberalizm), "miękkość-twardość myślenia" (tendermindedness/toughmindedness), poszukiwanie doznań, neurotyczność-stabilność emocjonalna, ekstrawersja-introwersja, otwartość na doświadczenie. Szczegółową analizę znaczenia tych właściwości w procesie odbioru komizmu z konieczności jednak muszą poprzedzić rozważania natury terminologicznej.

"Komizm jest zawsze w oku patrzącego"


Pojęcie komizmu jest trudne do zdefiniowania. Teorie psychologiczne przez pojęcie to rozumieją zwykle te specyficzne właściwości bodźca, które pobudzają jego odbiorcę do poznawczo-emocjonalnej reakcji manifestującej się śmiechem i/lub subiektywnym odczuciem rozbawienia (Dudzikowa, 1996). Koncepcje psychologiczne sytuują zatem komizm — źródło określonych ludzkich doznań — poza podmiotem, w świecie zewnętrznym. Komizm określany jest jako cecha formalna i specyficzna, bo przynależna jedynie niektórym występującym w rzeczywistości obiektom. Pomimo "wpisania" w przedmiot nie jest uważany za właściwość obiektywną — stałą, niezmienną, istniejącą niezależnie od czyjejkolwiek świadomości. O danym przedmiocie można powiedzieć jedynie, że jest on potencjalnie komiczny czy naznaczony piętnem komizmu. Oznacza to, że zawiera cechy pozwalające na wywołanie określonej reakcji podmiotu, ale nie gwarantujące jej pojawienia się. Czynnikiem przesądzającym o reakcji jednostki jest zatem jej subiektywna interpretacja zjawiska, nadanie mu określonego, zgodnego z własnym doświadczeniem znaczenia. W zetknięciu z bodźcem podmiot może zarówno "wydobyć" zawarty w nim komizm, jak też pominąć go, pozostawić "w uśpieniu". Mimo pozornie immanentnego charakteru komizm jest cechą "urzeczywistnianą" przez człowieka. Jego wrażliwość estetyczna, poczucie smaku, gust odgrywają w tym procesie zasadniczą rolę.

Pojęcie humoru funkcjonuje w teoriach psychologicznych w kilku znaczeniach. W najszerszym — przyjętym na użytek niniejszej pracy — jest ono stosowane zamiennie ze słowem "komizm". Oznacza wówczas cechę bodźca. Pozostałe dwa sposoby ujmowania wiążą humor z przeżyciami podmiotu. Pierwszy z nich traktuje go jako doraźny stan emocjonalny — tj. doświadczenie krótkotrwałe, silnie uwarunkowane sytuacyjnie, uzależnione od aktualnych okoliczności zewnętrznych (np. obecności innych osób lub jej braku) i wewnętrznych (np. stanu psychofizycznego podmiotu). Przy przyjęciu takiego sposobu rozumienia mówi się o reagowaniu humorem — odczuciem nietrwałym, ulotnym, trudnym do empirycznego zbadania i opisu. Inne możliwe podejście nadaje humorowi status względnie stałej cechy osobowości, w miarę niezależnej od wciąż zmieniającego się kontekstu sytuacyjnego i wewnętrznego stanu podmiotu. Właściwość ta, nazywana poczuciem humoru lub zmysłem komizmu, określa ogólną tendencję jednostki do angażowania się w zachowania związane z humorem w szerokim zakresie sytuacji (Ruch, 1996). Przyjmuje się, że poczucie humoru jest konstruktem wielowymiarowym, obejmującym cztery podstawowe aspekty: tworzenie, wyrażanie, rozumienie i reagowanie na komizm (Ruch, 1998).

Zdaniem Hehla i Rucha (1985) stwierdzane w badaniach różnice indywidualne w zakresie poczucia humoru mogą zatem dotyczyć:
1) zdolności do spontanicznego tworzenia "humorystycznych" komentarzy, opinii, anegdot;
2) umiejętności "dzielenia się" komizmem, kompetentnego przekazywania go innym;
3) stopnia, w jakim jednostki rozumieją dowcipy i inne, potencjalnie humorystyczne bodźce;
4) sposobu, w jaki wyrażają one doświadczane uczucie rozbawienia, zarówno pod względem jakości, jak i natężenia;
5) oceny zabawności różnych rodzajów dowcipów słownych, rysunkowych i innych typów materiału humorystycznego;
6) stopnia, w jakim aktywnie poszukiwane są bodźce mogące być źródłem rozbawienia;
7) pamięci dowcipów lub zabawnych zdarzeń;
8) tendencji do posługiwania się humorem jako mechanizmem obronnym.

Zmienne wymienione w punktach: 3., 4. i 5. odnoszą się do procesu odbioru komizmu. Przedmiotem analiz zawartych w prezentowanej pracy będą międzyosobnicze różnice w zakresie takich kluczowych składowych receptywnego aspektu poczucia humoru, jak: łatwość dostrzegania komizmu, poprawność jego rozumienia, spontaniczność emocjonalnego nań reagowania, skłonność do przedkładania określonego rodzaju humoru nad inne, wysokość oceniania jego śmieszności i awersyjności . Ostatnie dwa z wymienionych wskaźników były najczęściej stosowaną w badaniach empirycznych miarą atrakcyjności komizmu. Skale zabawności i niesmaku stosowano zwykle łącznie, gdyż badania dowiodły, że określone, uznane za wysoce śmieszne dowcipy mogą być jednocześnie odrzucane przez jednostkę z powodów religijnych, moralnych czy etycznych (Hehl i Ruch, 1985; Ruch i Hehl, 1986a; Ruch, Hehl i McGhee, 1990). Zakładano, że dany obiekt jest tym bardziej preferowany przez podmiot, im wyższa ocena stopnia jego zabawności i — jednocześnie — niższe oszacowanie stopnia jego awersyjności (op.cit.).

W kolejnym podrozdziale omówiono kryteria podziału komizmu przyjęte na użytek badań nad osobowościowo-temperamentalnymi determinantami poczucia humoru. Wskazano również na te specyficzne, mieszczące się w obrębie każdej kategorii aspekty, ze względu na które należy oczekiwać zróżnicowania.

Oblicza humoru, czyli taksonomia potencjalnie komicznych bodźców


Jak dowodzą wszechstronne analizy, komizm ma wiele "twarzy". Dokonując klasyfikacji humorystycznego materiału, można i należy kierować się dwoma podstawowymi kryteriami: strukturą odnoszącą się do konstrukcji bodźca i treścią nawiązującą do jego tematyki. Pierwszy zostanie omówiony aspekt strukturalny.

Wśród badaczy panuje powszechna zgodność co do istnienia uniwersalnej, immanentnej, formalnej właściwości każdego potencjalnie komicznego obiektu. Cecha ta jest nazywana rozbieżnością (incongruity), niezgodnością lub niespójnością, a ujmowana i definiowana dwojako: "obiektywnie" i "subiektywnie". "Obiektywnie", w oderwaniu od doświadczającego podmiotu, jest rozumiana jako jednoczesne (bodziec wizualny) lub prawie jednoczesne (bodziec słowny) występowanie nie powiązanych ze sobą w danym kontekście, nie współwystępujących w rzeczywistości, nawzajem się wykluczających elementów (Bariaud, 1989). W "subiektywnym" ujęciu obserwatora-odbiorcy niezgodność oznacza odczuwany jako zaskoczenie i poznawcze pobudzenie "konflikt pomiędzy oczekiwaniami jednostki a tym, co aktualnie się pojawia w jej percepcyjnym doświadczeniu" (Shultz, 1976, s.12). Należy zaznaczyć, iż przez oczekiwania autor rozumie umysłowe nastawienie podmiotu wobec danego obiektu, uformowane na podstawie uprzednich z nim kontaktów i zinternalizowanej reprezentacji tych doświadczeń. Tworzą one wzorzec, z którym podmiot porównuje nowe doznania. Gdy dopływająca informacja nie pasuje do istniejących schematów, wówczas mówi się o naruszeniu oczekiwań podmiotu.

W badaniach Rucha (1981, 1984, za: Ruch, 1992), mających na celu wyłonienie metodą analizy czynnikowej podstawowych kategorii humoru, najistotniejszym źródłem rozbawienia podmiotu okazała się być dwojakiego rodzaju struktura bodźca. Pierwszy jej typ operuje jedynie niezgodnością. Ten rodzaj konstrukcji formalnej odnajdujemy w humorze nonsensu (nonsense humor; nazywany dalej w skrócie "nonsens") opartym na czystej niespójności, z natury nie znajdującej sensownego wytłumaczenia (Shultz, 1976). W zetknięciu z komizmem tego rodzaju jednostka jedynie identyfikuje, rozpoznaje rozbieżność. Zdaje sobie sprawę, iż prezentowane zjawisko ma charakter skrajnie niedorzeczny, totalnie absurdalny, godzący w poczucie zdrowego rozsądku. Wie, iż określona sytuacja nie może zaistnieć w rzeczywistości w proponowanej formie, gdyż jest logicznie sprzeczna z prawami obowiązującymi w prawdziwym świecie (Rothbart, 1976; Rothbart i Pien, 1977). Ten typ komizmu prezentowany jest głównie w formie rysunkowej (Ruch i Hehl, 1986a). Drugi rodzaj struktury występuje w humorze oferującym możliwość wyjaśnienia, rozwiązania wykrytej niezgodności (incongruity-resolution humor, określany dalej skrótem "rozwiązanie niezgodności"). Proces odbioru komizmu opartego na takiej strukturze ma przebieg dwufazowy (Shultz, 1972, 1976; Suls, 1972, 1983). Etap pierwszy, zwany wstępną interpretacją sytuacji, kończy dostrzeżenie niespójności. Jest ono równoznaczne z uświadomieniem sobie przez podmiot nieadekwatności przyjętych założeń i stwarza potrzebę takiej ich zmiany, która pozwoliłaby usunąć rozbieżność, uznać ją za pozorną i — wtórnie — przywrócić zgodność między elementami. Proces ten dokonuje się w fazie drugiej. Podmiot stara się wówczas, odwołując się do posiadanej przez siebie wiedzy oraz zawartych w bodźcu dodatkowych informacji-wskazówek, dokonać reinterpretacji, restrukturyzacji całości sytuacji. Sprowadza się ona do odkrycia reguły poznawczej całkowicie likwidującej istniejącą między elementami rozbieżność. Rozwiązanie niezgodności polega zatem na znalezieniu logicznego wytłumaczenia równoczesnej obecności zwykle nawzajem wykluczających się elementów.

Ze względu na treść wyodrębnia się dwa podstawowe rodzaje komizmu: komizm nietendencyjny i tendencyjny (Freud 1905/1993). Humor nietendencyjny, zwany także "nieszkodliwym" lub "niewinnym", operuje tematyką neutralną afektywnie, stanowiącą wyzwanie jedynie dla percepcyjno-poznawczych procesów człowieka. Recepcja komizmu tego typu dostarcza jednostce satysfakcji czysto intelektualnej. Kontakt z bodźcem nietendencyjnym uwieńczony pomyślnym uchwyceniem (i — ewentualnie — rozwiązaniem) niezgodności umożliwia wykazanie się biegłością poznawczą pozwalającą osiągnąć umysłową kontrolę nad otaczającą rzeczywistością. Do podstawowych technik stosowanych w komizmie nietendencyjnym należą: gra słów, kalambur , polisemia , hiperbola i powtórzenia. Humor tendencyjny natomiast wprowadza tematykę o silnym zabarwieniu emocjonalnym, angażującą afektywnie jej odbiorcę. Operuje treścią obłożoną społecznym tabu, jawnie niedozwoloną, zakazaną pod groźbą narażenia się na społeczną dezaprobatę, możliwą do ekspresji jedynie pod przysłoną maskującej "fasady" dowcipu. Komizm tendencyjny zaspokaja istotne emocjonalno-motywacyjne potrzeby człowieka, pozwalając mu zdobyć uczuciowe panowanie nad otaczającą rzeczywistością. Dzięki niemu jednostka może doświadczyć uwolnienia tłumionych, wypieranych pragnień i życzeń, gratyfikacji pierwotnych, prymitywnych popędów, dowartościowania własnego "ja". Freud (1905/ /1993) wyróżnił 3 podstawowe rodzaje humoru tendencyjnego: złośliwy (wrogo-agresywny), obnażający i obsceniczny (seksualny) oraz cyniczny (krytyczny lub bluźnierczy). Z tej triady jednak okazał się istotny tylko komizm o tematyce seksualnej (sexual humor, nazywany dalej w skrócie "seks") — odnoszący się do funkcjonowania narządów płciowych oraz podejmowania aktywności seksualnej. Zastosowanie analizy czynnikowej pozwoliło wyłonić go i uznać za trzecią podstawową kategorię humoru (Ruch, 1992). Warto dodać, iż komizm tego rodzaju także może posiadać strukturę "rozwiązanie niezgodności" lub "nonsens". Uwzględniając wszelkie możliwe kombinacje, wyróżnia się zatem 3 jednorodne rodzaje humoru ("rozwiązanie niezgodności", "nonsens" i "seks") oraz 2 mieszane ("seks, rozwiązanie niezgodności" i "seks, nonsens"). Pamiętać należy o tym, iż elementem wywierającym największy wpływ na indywidualne zróżnicowanie w odbiorze komizmu jest nie treść, a struktura (Ruch i Hehl, 1986b).

Nietolerancja-tolerancja wieloznaczności jako czynnik wywierający wpływ na preferencje komizmu


Prezentację podmiotowych właściwości odpowiedzialnych za interindywidualne różnice w preferencjach humoru otwiera nietolerancja wieloznaczności — zmienna wprowadzona przez Frenkel-Brunswik (1948, 1949, za: Ruch i Hehl, 1983). Zdaniem autorki ludzie różnią się intensywnością, z jaką doświadczają bodźców niejasnych (tzn. nowych, złożonych, pojawiających się nieregularnie i — stąd — niemożliwych do przewidzenia) jako źródła zagrożenia. Osoby źle znoszące wieloznaczność starają się, w miarę możliwości, ograniczać z nią kontakty albo redukując jej natężenie, albo unikając jej. Osiągają one poczucie bezpieczeństwa przez sztywne grupowanie pojęć w kategoriach czarne-białe i odrzucanie odcieni pośrednich. Jednostki dopuszczające wieloznaczność nie są zmuszone do ochrony przed nią, nie podejmują więc działań mających na celu zmniejszanie jej nasilenia bądź zapobieganie ewentualnym z nią kontaktom. Zachowują zatem płynność granic między pojęciami, będąc mniej skłonne do tworzenia sztywnych dychotomii.

Badaczem, który twierdził, że zdolność do tolerowania wieloznaczności jest ważna dla reagowania humorem, był Shultz (1972). Ruch i Hehl (1983) kierując się jego sugestią, podjęli badania nad związkiem między unikaniem wieloznaczności a preferencją struktury i treści komizmu. Stwierdzili, że osoby źle znoszące wieloznaczność wyżej oceniają zabawność dowcipów o strukturze "rozwiązanie niezgodności" i "seks, rozwiązanie niezgodności" (a zatem tych, które umożliwiają redukcję niepewności) niż jednostki tolerujące ją. Dowodzi to preferowania przez nie tolerujących wieloznaczności takiego komizmu, który pozwala nadać sens kłopotliwym, zaskakującym i zagadkowym informacjom. Ruch i Hehl (1983) ustalili ponadto, że dowcipy nonsensowne otrzymują wyższe oceny awersyjności od osób odrzucających wieloznaczność w porównaniu z jednostkami dobrze ją znoszącymi. Powyższe rezultaty zyskały potwierdzenie w licznych badaniach obu autorów (Ruch, 1998; Ruch, 1984, za: Hehl i Ruch, 1985; Ruch i Hehl, 1986a).

Konserwatyzm-radykalizm (liberalizm) a odbiór komizmu



Kolejną, istotną badaną zmienną okazał się konserwatyzm-radykalizm (liberalizm). Dynamiczną teorię konserwatyzmu rozumianego jako uogólniony lęk przed niepewnością stworzył Wilson (1973, za: Ruch, 1988). Według niego postawę konserwatywną cechuje opozycyjne nastawienie wobec wszelkich zmian, innowacji i eksperymentów oraz — jednoczesne — silne przywiązanie do ogólnie przyjętego, podzielanego systemu wartości. Osobę o takim podejściu charakteryzuje ścisłe przestrzeganie prawa i porządku oraz sztywne, uporczywe trzymanie się wypracowanych nawyków. Przejawia ona tendencję do prowadzenia uregulowanego, monotonnego trybu życia — przebywania tylko w dobrze znanych miejscach, systematycznego wykonywania tych samych zajęć, spotykania się ciągle z tymi samymi ludźmi. Spokój, ład i doprecyzowany kodeks zasad — to dobra cenione nade wszystko. Podsumowując, wydaje się, iż rezygnacja z osobistych przekonań oraz respekt wobec społecznie "uświęconych" konwenansów stanowią swoisty, właściwy osobom konserwatywnym sposób ochrony poczucia bezpieczeństwa.

Przeciwległy kraniec wymiaru opisuje pojęcie liberalizmu (Wilson, 1973, za: Ruch, 1988) lub radykalizmu (Cattell, Eber i Tatsuoka, 1970, za: Ruch, 1998). Osoba przyjmująca postawę radykalną jest skłonna do nowatorstwa i eksperymentowania w sposobie myślenia, odczuwania i działania. Pociąga ją wszystko to, co nosi piętno indywidualizmu i oryginalności. Do jej charakterystycznych cech należą: samodzielność, niezależność sądu oraz nonkonformizm. Osoba liberalna w postępowaniu kieruje się własnymi poglądami. Potrafi krytykować zastane obyczaje, wykraczać poza utarte, powszechnie sankcjonowane normy czy reguły, łamać konwencje, burzyć stereotypy. Jednostki o postawach radykalnych zazwyczaj odcinają się od tradycji — faworyzują nowoczesną sztukę, odrzucają seksualne tabu istniejące w ich kręgach kulturowych, walczą o wolność prasy i uprawiania nudyzmu, o ograniczenie wpływu religii, postępowe szkolnictwo oraz humanitarne traktowanie przestępców.

Dlaczego cecha zwana konserwatyzmem-radykalizmem (liberalizmem) miałaby wiązać się z odbiorem komizmu? Otóż, zdaniem Wilsona (1973, za: Ruch, 1988), osoby silnie konserwatywne unikają bodźców niejasnych, niejednoznacznych, skomplikowanych. Pragną, by otaczająca ich rzeczywistość była klarowna, dobrze ustrukturalizowana, nie budziła zastrzeżeń, nie pozostawiała wątpliwości czy niedomówień. Tym samym osoby te nie lubią złożoności, nowości, niezgodności, a preferują bodźce proste, znajome, spójne z ich oczekiwaniami. Pozwala to na przewidywanie odmiennych preferencji komizmu u osób różniących się stopniem nasilenia konserwatyzmu. Faktycznie, w badaniach Rucha i Hehla (1983; 1986a,b) ujawniono statystycznie istotną korelację między poziomem konserwatyzmu i oceną zabawności komizmu w zależności od jego struktury: dodatnią w odniesieniu do formy "rozwiązanie niezgodności" i ujemną w stosunku do formy "nonsens". Poziom liberalizmu wiązał się zaś z przedkładaniem struktury "nonsens" nad "rozwiązanie niezgodności" (Ruch i Hehl, 1986b). Ruch i Hehl w swoich badaniach (1985; 1986a,b) stwierdzili także, iż konserwatyzm wiąże się z wysoką oceną awersyjności, a zatem odrzucaniem czynnika "nonsens", radykalizm zaś — z niechęcią wobec komizmu "rozwiązanie niezgodności". W odniesieniu do treści ustalono (Ruch i Hehl, 1986b), iż nasilenie konserwatyzmu dodatnio koreluje z zabawnością humoru seksualnego, ale tylko mającego formę "rozwiązanie niezgodności". Im bardziej konserwatywna jest postawa badanego, tym silniejsza jego preferencja komizmu tendencyjnego z możliwą do rozwiązania niezgodnością. Liberalizm zaś okazał się pozytywnie wiązać ze śmiesznością humoru seksualnego o strukturze "nonsens".

Dodatkowe dowody na istnienie związku między konserwatyzmem a preferencjami komizmu "rozwiązanie niezgodności" pochodzą z badań, w których dokonywano pomiaru innych postaw, wysoko dodatnio skorelowanych z wyżej opisaną (Ruch, 1998). Stwierdzono w nich, że osoby, które cechują: nietolerancja i uprzedzenia wobec mniejszości narodowych, militaryzm, fundamentalizm religijny, ortodoksja wartości, autorytaryzm7 i ogólne zahamowanie (przejawiające się dużą siłą superego, potrzebą osiągnięć, tłumieniem agresji, sztywnością, nadmierną samokontrolą np. nad wydatkami, małą permisywnością seksualną) są bardziej skłonne preferować komizm pozwalający w pełni usunąć niespójność. Podobne predylekcje przejawiają także jednostki wychowujące dzieci w uległości i posłuszeństwie, co ma umożliwiać nadzór zapobiegający niekontrolowanym wybrykom mogącym być źródłem niezgodności (Hehl i Ruch, 1989). Analogiczne tendencje obserwuje się też u osób konformistycznych, w dużym stopniu zależnych od opinii i zachowań innych, z nasiloną potrzebą aprobaty społecznej, odczuwających silną więź z rodziną i poczucie odpowiedzialności za jej członków, nie wahających się użyć kłamstwa w kontaktach interpersonalnych (op.cit.).

Konserwatyzm w okresie dorosłości stopniowo nasila się, przy czym najbardziej intensywne zmiany następują pod koniec 3. dekady życia (McGhee, Ruch i Hehl, 1986). Równolegle postępuje wzrost oceny zabawności dowcipów o strukturze "rozwiązanie niezgodności", przy czym największy przyrost następuje na początku 4. oraz 5. dekady życia. Oznacza to, że starzejąc się, poszukujemy i czerpiemy przyjemności z coraz prostszych, znanych i przewidywalnych form stymulacji.

Miękkość-twardość myślenia a preferencje komizmu


Kolejnym rozważanym wymiarem osobowości jest "miękkość-twardość myślenia"8. Wyczerpującą psychologiczną charakterystykę jednostki, którą cechuje skrajne nasilenie owej właściwości sformułował Cattell (Cattell, Eber i Tatsuoka, 1970, za: Ruch, 1998), włączając omawianą zmienną do zbioru 16 podstawowych czynników osobowości i określając ją mianem Harria/Premsia (czynnik I). Zdaniem Cattella osoba "twardo myśląca" jest w nikłym stopniu wrażliwa na ludzkie problemy społeczno-bytowe, a w kontaktach z innymi przejawia racjonalność i rzeczowość. Cechuje ją zaufanie do własnych możliwości i stąd tendencja do polegania przede wszystkim na sobie, duże poczucie obowiązku i odpowiedzialności oraz wewnętrzna niezależność. Charakterystycznym rysem jej psychiki jest także brak estetycznego wyrafinowania, połączony z nasilonym zainteresowaniem sprawami płci. Osoba "miękka" ma z kolei przysłowiowe "miękkie serce". Jest nadmiernie wrażliwa na ludzką niedolę, uczuciowa, skłonna do przesadnej troskliwości, rozczulania, litowania się nad sobą i innymi. Źle znosi długotrwały wysiłek fizyczny i obciążenia psychiczne, brak jej pewności siebie i odporności. Koncentruje się głównie na kwestiach teoretycznych — oderwanych od życia dociekaniach intelektualnych czy spekulacjach myślowych. Jest silnie wyczulona na piękno, wybredna, wymagająca pod względem estetycznym. Nie przejawia zarazem dostatecznego zaangażowania w podtrzymywanie bliskich relacji z reprezentantami płci przeciwnej.

Ruch i Hehl (1983, 1986a,b, 1988) ustalili, że wymiar "miękkość-twardość myślenia" jest odpowiedzialny przede wszystkim za preferencje treści humoru. Realistyczni, praktycznie i pragmatycznie nastawieni badani uznawali wszystkie dowcipy seksualne, zarówno oparte na strukturze "rozwiązanie niezgodności", jak i nonsensowne, za bardziej zabawne niż idealistyczni. Najniższe wskaźniki odrzucania komizmu "seks" odnotowano u osób "twardo" myślących, najwyższe u "miękkich", kierujących się subtelnymi, wyższymi zasadami. Osoby "miękko myślące" częściej odbierały humor tendencyjny jako nietaktowny, ordynarny, uwłaczający ofierze. Podsumowując, stwierdzono, iż czerpią one najmniej przyjemności z humoru nasyconego seksualnością, niezależnie od jego formy i tematyki (Ruch i Hehl, 1986b). Za słusznością przyjętego wniosku jednoznacznie przemawiają wyniki badań nad związanymi z płcią różnicami w dominującym typie umysłowości oraz preferencjach komizmu ze względu na jego treść. Eysenck (1954, za: Jakubowska, 1999) dowiódł, iż kobiety częściej charakteryzuje "miękkość" myślenia, podczas gdy mężczyźni reprezentują na ogół typ umysłowości twardej. Z wynikiem tym koresponduje fakt preferowania komizmu seksualnego przez mężczyzn, zaś komizmu nietendencyjnego, neutralnego afektywnie przez kobiety (Radomska, 1994).

Powyższe rezultaty uzyskały jeszcze jedno, niezależne potwierdzenie w toku analiz uwzględniających wcześniej omówione zmienne. W badaniach stwierdzono, iż "twardzi" konserwatyści najwyżej cenią komizm o zabarwieniu seksualnym, przy czym preferowanym przez nich strukturalno-treściowym połączeniem jest forma "seks, rozwiązanie niezgodności". Odpowiednio, "miękcy" konserwatyści najsilniej odrzucają te dowcipy seksualne, które są oparte na strukturze "nonsens", zaś "łagodni" radykałowie najwyższą awersyjność przypisują komizmowi "seks, rozwiązanie niezgodności" (Ruch i Hehl, 1986a,b). Pierwszy z otrzymanych wyników tłumaczono stwierdzeniem, że dowcipy seksualne zawierają tematykę szczególnie bliską osobom o nastawieniu konserwatywnym. Dotyczy ona głównie: akceptacji tradycyjnych ról płciowych, naiwności kobiet, poniżania partnera, superpotencji lub impotencji, postaw seksistowskich i/lub szowinistycznych. Wymienione zagadnienia zdają się być bardziej wyraziste, łatwiej czytelne dla osób postrzegających i interpretujących rzeczywistość w sposób konwencjonalny i stereotypowy, podporządkowany społecznie wypracowanej wizji. "Miękcy" konserwatyści nie lubią komizmu seksualnego o strukturze "nonsens", gdyż sytuuje on poruszaną problematykę w dziwacznym, odrealnionym, często absurdalnym kontekście, pozbawiając ją zarazem elementu deprecjonowania, upokarzania czy okazywania wyższości (Ruch i Hehl, 1988).

Bardziej dokładne badania czynników odpowiedzialnych za preferencje humoru seksualnego pozwoliły ustalić, że najważniejszą rolę w czerpaniu przyjemności z komizmu o tej tematyce odgrywają: postawa wobec seksu oraz liczba i charakter doświadczeń w tej dziedzinie (Prerost, 1983, 1984, za: Ruch i Hehl, 1988). Wysoka zabawność humoru "seks" i niska jego awersyjność idą w parze z pozytywnym nastawieniem do utrzymywania bliskich relacji z przedstawicielami płci odmiennej, wysokim poziomem satysfakcji z kontaktów intymnych oraz dużą praktyką w tej dziedzinie. Brak zadowolenia, niska pobłażliwość wobec seksu oraz duże nasilenie wstydliwości, pruderii były silnie dodatnio powiązane z odrzucaniem wszystkich typów komizmu "seks" (op.cit). Co ciekawe, Ruch i Hehl (1988) stwierdzili także, że nasilenie popędu seksualnego i przyjemności czerpanej z kontaktów płciowych oraz bogactwo intymnych doznań korelują dodatnio z atrakcyjnością humoru nonsensownego.

Eysenck i Eysenck (1985, za: Ruch i Hehl, 1986b) za synonim "twardości myślenia" uznali psychotyzm, którego jeden kraniec da się opisać jako "normalność stanów umysłowych", zwana powszechnie zdrowiem psychicznym, a drugi — jako "zaburzenia obserwowane u pacjentów psychotycznych" (Brzozowski i Drwal, 1995, s. 17). Osoby, które uzyskują wysokie wyniki w skali psychotyzmu cechuje brak ludzkich uczuć, zarówno w odniesieniu do innych jednostek, jak i do zwierząt. Psychotycy są zimni, nieprzystępni, nieprzyjaźni i nieczuli. Pozbawieni zdolności do introspekcji nie potrafią też współczuć, odczuwać i okazywać empatii, doświadczać wzruszeń ani dzielić się przeżyciami z innymi. Nie lubią ludzi, unikają ich towarzystwa, wybierając samotność. Często uciekają we własny, dziwaczny świat pełen pretensji wobec bliźnich, a nawet urojeń prześladowczych. Są impulsywni, egocentryczni, dbają jedynie o siebie, gustując w ekscentrycznych i niebezpiecznych formach aktywności. Nie mają wyrzutów sumienia z powodu cierpień zadawanych innym. Nie liczą się więc z ludźmi, potrafią złośliwie bawić się ich kosztem, upokarzać ich i poniżać. Lekceważenie innych osób i okazywanie im jawnej wrogości oraz agresji posuniętej aż do okrucieństwa dostarczają psychotykom wyraźnej przyjemności. Sprawia to, iż uchodzą za jednostki antyspołeczne, nieprzystosowane, niebezpieczne, zdolne do największych zbrodni. Osoby, które uzyskują niskie wyniki w skali psychotyzmu są nastawione bardziej prospołecznie, przyjacielsko i ufnie. Rozumieją punkt widzenia innych ludzi i potrafią przyjąć ich role. Umieją nawiązywać trwałe, głębokie, intymne relacje oparte na wzajemnym poszanowaniu i miłości. Mają wrażliwe sumienie, dzięki czemu są zdolne do odczuwania i okazywania ciepła, współczucia i litości. Cechuje je altruizm — gotowość do przedkładania dobra innych nad własne.

Hehl i Ruch (1985) stwierdzili, że istnieje związek między psychotyzmem a preferowaną formą komizmu. Wykryli słabą, ale statystycznie istotną korelację między natężeniem psychotyzmu mierzonym skalą EPQ-R a atrakcyjnością dowcipów w zależności od ich struktury. Korelacja ta była ujemna w odniesieniu do komizmu "rozwiązanie niezgodności" i dodatnia w stosunku do humoru "nonsens".

Ruch i Deckers (1993) analizowali związek między nasileniem psychotyzmu a skłonnością do odpowiadania (u)śmiechem na różne, niefortunne, pojawiające się w życiu codziennym zdarzenia. W badaniach stosowali Situational Humor Response Questionnaire (SHRQ) Martina i Lefcourta. Mierzy on prawdopodobieństwo ujawniania oznak rozbawienia w określonych, opisanych w teście okolicznościach. Badacze wykryli istnienie dodatniej korelacji między natężeniem psychotyzmu a tendencją do (u)śmiechu, przy czym najsilniejszy związek ujawnił się w odniesieniu do tych pozycji testu, które opisywały: zajścia ryzykowne (np. pozycja 8.: "Podczas zimowej podróży Twój samochód wpadł w poślizg na jezdni; gdy »osiadł« uświadomiłeś sobie, że nikt nie odniósł obrażeń, a auto nie uległo uszkodzeniu"); sytuacje nonkonformistyczne (np. pozycja 9.: "Tylko Ty odebrałeś jako zabawną jedną ze scen oglądanego razem z przyjaciółmi filmu lub programu telewizyjnego"); mimowolne pomyłki (np. pozycja 12.: "Źle zidentyfikowałeś obcą osobę, sądząc, że jest to Twój przyjaciel"); nie zawinione niepowodzenia (np. pozycja 11.: "Nieoczekiwanie otrzymałeś niską ocenę na egzaminie") oraz wprawiające w zakłopotanie błędy popełniane przez innych ludzi, zwłaszcza takie, które pozwalają odczuwać złośliwą satysfakcję (np. pozycja 18.: "Kelner przypadkiem wylał trochę zupy na jednego z Twoich przyjaciół"). Autorzy (op. cit.) twierdzą, że za reakcje (u)śmiechem w tych szczególnych sytuacjach są odpowiedzialne takie zasadnicze cechy osobowości psychotyków, jak: lekceważenie niebezpieczeństw, impulsywność, egocentryzm, nonkonformizm, brak empatii oraz tendencje antyspołeczne.

Poszukiwanie doznań a osobiste upodobania w zakresie komizmu


Komizm o strukturze "rozwiązanie niezgodności" preferują jednostki unikające niepewności — osoby nie tolerujące wieloznaczności i konserwatywne. Odpowiednio, humor "nonsens" jest postrzegany jako najbardziej atrakcyjny przez ludzi szukających tego, co nowe i nieznane. Opisana przez Zuckermana w roku 1979 zmienna zwana poszukiwaniem doznań (sensation seeking; dalej w skrócie: PD) wyrażająca tendencję do poszukiwania lub unikania stymulacji, bardzo silnie dodatnio koreluje z predylekcją do komizmu "nonsens" (Ruch, 1988).

PD określa "poszukiwanie zróżnicowanych, nowych, złożonych i intensywnych wrażeń i doświadczeń oraz gotowość do podejmowania ryzyka fizycznego, społecznego, prawnego i finansowego w celu dostarczenia sobie tego typu doświadczeń" (Zuckerman, 1994, s. 27). Najbardziej typową cechą poszukiwacza doznań jest ciągła, nigdy nie kończąca się pogoń za zmianą. Osobę o wysokim PD charakteryzuje chronicznie niski poziom aktywacji, stąd preferuje ona czynności i sytuacje nowe i silnie stymulujące, wiążące się z dużym niebezpieczeństwem, a także zaspokajające potrzeby hedonistyczne, bez względu na to, czy są one społecznie akceptowane i uważane za normalne, czy też nie. Dla osób unikających doznań typowy jest stale podwyższony poziom aktywacji. Wolą one działania i okoliczności, które są znane, proste, nie wymagają podejmowania ryzyka i są aprobowane przez ogół.

Dlaczego osoby będące poszukiwaczami doznań miałyby preferować komizm o strukturze "nonsens"? Jest kilka przyczyn. Po pierwsze, humor nonsensowny wydaje się oferować więcej stymulacji od humoru typu "rozwiązanie niezgodności". Ten ostatni zawiera zwykle pojedynczą niespójność, podczas gdy w absurdalnych dowcipach rysunkowych często istnieją liczne niezgodności. Po drugie, komizm nonsensowny — nieprawdopodobny i nienaturalny — w większym stopniu zniekształca rzeczywistość, przez co stanowi większe wyzwanie dla fantazji, wyobraźni odbiorcy niż humor "rozwiązanie niezgodności". Ponadto oba rodzaje bodźca różnią się stopniem przewidywalności puenty. Ponieważ dowcip absurdalny wprowadza dziwne przedmioty, cudaczne postacie zachowujące się w niezwykły sposób, fantastyczne zdarzenia i sytuacje, nie można odgadnąć jego zakończenia. Jest ono zawsze nieoczekiwane, nieodmiennie fascynuje i zaskakuje swą osobliwością. Zdecydowanie łatwiej domyśleć się finału w realistycznym komizmie typu "rozwiązanie niezgodności", który często operuje konkretnymi, znanymi z życia codziennego postaciami. Prototypami bohaterów komicznych stają się reprezentanci niektórych grup etnicznych (np. Indianie, Murzyni), profesji (np. policjant, sędzia i przestępca, lekarz, ksiądz) czy osoby odgrywające określone role społeczne (np. teściowa, zięć, mąż, żona). Postacie te zwykle postępują w rutynowy, stereotypowy sposób, łatwy do przewidzenia, jeżeli zna się przypisywane im wzorce zachowań lub inne dowcipy, często stanowiące warianty jednego i tego samego tematu. Kolejne różnice dotyczą stadium wyjaśniania niespójności. Rozbieżność w humorze "rozwiązanie niezgodności" zawsze musi być możliwa do pełnego rozwiązania. Potrzebne informacje są albo zaprezentowane bezpośrednio, wprost, albo dają się wywnioskować, odgadnąć. Podmiot musi jedynie zastosować dobrze znane, ale dotychczas używane w innym kontekście reguły do cech, nawyków czy motywów przypisywanych bohaterom dowcipu. W komizmie nonsensu mamy do czynienia z sytuacją, w której: albo brak logicznego wytłumaczenia — bawi wówczas sama konstatacja absurdu, albo możliwe jest jedynie rozwiązanie częściowe, niekompletne, albo też nasuwające się objaśnienie tworzy kolejną, nową niespójność (Rothbart, 1976; Rothbart i Pien, 1977; Ruch, 1988; Ruch, Hehl i McGhee, 1990). Jeśli nawet niezgodność jest możliwa do rozwiązania, może to nastąpić jedynie w sposób nowy, niekonwencjonalny, wykraczający poza utarte schematy myślowe i stereotypy. A zatem odbiorca humoru "nonsens", z reguły nie będący w stanie zredukować rozbieżności do poziomu dającego poczucie koherencji, pozostaje z pewnym poczuciem niejasności, zagadki, tajemnicy. Natomiast u odbiorcy komizmu o strukturze "rozwiązanie niezgodności" pod wpływem osiągnięcia konkluzywnego, satysfakcjonującego rozwiązania pierwotne zaskoczenie ustępuje całkowicie i definitywnie. Podmiot ma wrażenie przezwyciężenia problemu.

Poszukiwanie doznań jest zmienną zróżnicowaną, niejednorodną. Zuckerman (1979) wyróżnił 4 wchodzące w jej skład czynniki: poszukiwanie grozy i przygód, poszukiwanie przeżyć, rozhamowanie i podatność na nudę. Poszukiwanie grozy i przygód (thrill and adventure seeking, dalej w skrócie: PGP) przejawia się w zamiłowaniu do aktywności na świeżym powietrzu i zajęć fizycznie ryzykownych, w chęci uprawiania podniecających rodzajów sportu (tzw. sporty ekstremalne, np. alpinizm, spadochroniarstwo, wyścigi samochodowe). Poszukiwanie przeżyć (experience seeking, dalej w skrócie: PP) manifestuje się wyborem nonkonformistycznego stylu życia, który znajduje potwierdzenie w takich rodzajach aktywności, jak: nieplanowane podróże, szukanie towarzystwa ludzi wybitnych, sięganie po narkotyki. Uogólniając, można powiedzieć, iż PP ściśle wiąże się z preferowaniem bodźców nowych i złożonych. Ponadto stwierdzono (Zuckerman, 1979; Glasgow, Cartier i Wilson, 1985, za: Ruch, 1988), że poszukiwanie przeżyć ma najwyższe ujemne korelacje z konserwatyzmem i nietolerancją wieloznaczności — innymi, uprzednio wykrytymi predyktorami różnic indywidualnych w preferencjach komizmu. Rozhamowanie (disinhibition, dalej w skrócie: R) to tendencja do rozładowywania się i poszukiwania odprężenia w takich nieakceptowanych społecznie zachowaniach, jak picie alkoholu, seks, hazard, hulaszczy tryb życia. Jest to cecha najsilniej uwarunkowana biologicznie, związana z wymiarem intensywności stymulacji. Podatność na nudę (boredom susceptibility, w skrócie: PNN) objawia się awersją do powtarzania doświadczeń, rutynowej pracy, nudnych ludzi i zajęć. Jej wskaźnikiem jest reagowanie niepokojem, pobudzeniem na różne aspekty monotonii.

Jakie zależności między wynikiem ogólnym w skali PD i rezultatami w poszczególnych scharakteryzowanych wcześniej czynnikach a preferencjami struktury i treści komizmu wykrył Ruch (1988)? Co do struktury udało mu się ustalić, że poszukiwanie doznań koreluje dodatnio z zabawnością kontrowersyjnego humoru "nonsens" i negatywnie ze śmiesznością komizmu "rozwiązanie niezgodności". Stwierdził także, że wynik w skali ogólnej (PD) ujemnie koreluje z awersyjnością humoru nonsensowego, co stanowi dodatkowe potwierdzenie atrakcyjności komizmu tego rodzaju dla poszukiwaczy doznań. Ponadto Ruch wykrył, iż jedynie dwie spośród czterech podskal PD wykazują silny, odpowiadający rezultatom dla pełnej skali, związek z predylekcją do struktury "nonsens". Jest to poszukiwanie przeżyć i podatność na nudę. Cechy te silnie wiążą się z potrzebą nowości, złożoności i unikania powtórzeń, co sprzyja docenianiu bardziej fantastycznego, niekonwencjonalnego humoru "nonsens" i przedkładaniu go nad komizm o strukturze "rozwiązanie niezgodności" angażujący powtarzające się, stereotypowe schematy rozwiązań.

Co do treści Ruch (1988, 1998) ustalił, iż czynnikiem korelującym dodatnio z zabawnością kategorii "seks" i negatywnie z jej awersyjnością jest rozhamowanie9. Osoby w wysokim stopniu rozhamowane wyraźnie preferowały stymulację, której źródłem był ten typ humoru tendencyjnego. Jeśli łączono go z pobudzającym elementem strukturalnym (w komizmie seksualnym o strukturze nonsensu), otrzymywano najsilniejszy pozytywny związek. Ruch wykrył też istnienie ujemnej korelacji między wynikiem ogólnym w skali poszukiwania doznań a awersyjnością kategorii "seks" i "nonsens". Ponownie zależność okazała się najsilniejsza w sytuacji połączenia dwóch pobudzających właściwości, a zatem w odniesieniu do struktury "seks, nonsens". Ostatnim interesującym rezultatem było stwierdzenie ujemnej korelacji między rozhamowaniem a wszystkimi trzema skalami awersyjności — mierzącymi odrzucenie humoru "nonsens", "seks" i "rozwiązanie niezgodności".

Mimo uzyskiwania przez mężczyzn wyższych wyników ogólnych w skali poszukiwania doznań, nie stwierdzono istnienia związanych z płcią różnic w tendencji do poszukiwania wrażeń (PP) i ocenie zabawności komizmu o strukturze "nonsens" (Ruch, 1988).

Inny element receptywnego aspektu poczucia humoru badali w kontekście omawianej zmiennej Deckers i Ruch (1992). Ujawnili oni istnienie związku między natężeniem tendencji do poszukiwania doznań a częstotliwością, z jaką jednostka odpowiada (u)śmiechem na różne, często trudne i nieoczekiwane zdarzenia. W badaniach z wykorzystaniem Situational Humor Response Questionnaire okazało się, że wyniki każdej z czterech składowych PD oraz pełnej skali korelują dodatnio z rezultatami SHRQ. A zatem, im większe nasilenie tendencji do poszukiwania doznań (i jej poszczególnych komponentów), tym większe prawdopodobieństwo doznawania i podtrzymywania pozytywnych emocji w nieprzewidzianych i niełatwych okolicznościach. Najwyższy związek odnotowano między wynikiem w SHRQ a podskalą poszukiwania grozy i przygód. Oznacza to, że zwłaszcza te osoby, które uzyskują wysoki wynik w PGP, są zdolne do czerpania przyjemności z wysoce stymulujących sytuacji i do wyrażania jej w formie (u)śmiechu.

Zuckerman (1979) stwierdził, iż w ciągu całego ludzkiego życia następują istotne zmiany w nasileniu tendencji do poszukiwania doznań. Zdaniem wielu badaczy (np. Deckers i Ruch, 1992; McGhee, Ruch i Hehl, 1986; Ruch, Hehl i McGhee, 1990) pociągają one za sobą odpowiadające im przeobrażenia w preferencjach humoru oraz w tendencji do reagowania (u)śmiechem na komizm sytuacyjny. Ocena zabawności humoru o strukturze "nonsens" oraz częstotliwość ujawniania pozytywnych reakcji emocjonalnych w adekwatnych okolicznościach wzrastają stopniowo między 14. a 20. rokiem życia, przez 2 dekady utrzymują się na stałym, wysokim poziomie, po czym wykazują nieubłagany, powolny spadek z wiekiem, aż do końca 5. dekady życia (op.cit.).

Neurotyczność-stabilność emocjonalna a preferencje komizmu


W ujęciu modelu osobowości Costy i McCrae (1992b, za: Zawadzki i in., 1998, s. 13) "neurotyczność jest wymiarem odzwierciedlającym przystosowanie emocjonalne bądź emocjonalne niezrównoważenie". Wysokie natężenie omawianej zmiennej wiąże się z podatnością na doświadczanie negatywnych emocji, takich jak: strach, zmieszanie, wstyd, niezadowolenie, gniew, poczucie winy. Neurotycy charakteryzują się też nadwrażliwością, drażliwością, brakiem zdolności do zmagania się z codziennymi przeciwnościami, tendencją do reagowania poczuciem bezradności i paniką w sytuacjach trudnych. Uważa się, że osoby neurotyczne są impulsywne — nadmiernie pobudliwe, skłonne do irracjonalnych pomysłów oraz mało zdolne do kontrolowania swoich popędów. Składnikami neurotyczności są także agresywna wrogość i depresyjność, która przejawia się: tendencją do doświadczania smutku, bezradności i samotności, przesadną skłonnością do zamartwiania się oraz nadmiernym samokrytycyzmem. Wszystkie powyższe cechy przyczyniają się do trudności we współżyciu z innymi ludźmi, których konsekwencją nierzadko bywa społeczne wyizolowanie. Osoby o niskim poziomie neurotyczności są natomiast emocjonalnie stabilne, spokojne, zrelaksowane. Mają wysokie poczucie własnej wartości i są zdolne do zmagania się ze stresem bez doświadczania rozdrażnienia, nadmiaru obaw i napięć.

Hehl i Ruch (1985) oraz Ruch, Hehl i McGhee (1990) stwierdzili, że nasilenie neurotyzmu jest dodatnio skorelowane z odrzucaniem komizmu "rozwiązanie niezgodności", "nonsens" i "seks". Osoby nadmiernie lękowe, depresyjne, zahamowane i labilne emocjonalnie nisko oceniają zabawność humoru, niezależnie od jego formy i tematyki, wysoko zarazem szacując jego awersyjność.

Przytoczone wyniki badań pozwalają sformułować wniosek o istnieniu dwóch grup predyktorów odrzucania komizmu. Pierwszą stanowi syndrom "negatywnej emocjonalności" charakteryzujący się wysoką neurotycznością i lękiem, obniżonym nastrojem oraz odczuwaniem niewielkiej satysfakcji seksualnej. Drugim jest syndrom "miękkości myślenia" cechujący się małym popędem seksualnym, niskim stopniem rozhamowania (R), dużą religijnością, wysokim morale, wysublimowaną wrażliwością na piękno oraz ludzką krzywdę (Ruch i Hehl, 1988). Powyższa konkluzja znalazła niezależne potwierdzenie w badaniach nad rolą systemu wartości jednostki w procesie odbioru komizmu (Ruch i Hehl, 1987). Studia te dowiodły, że związana z idealizmem orientacja na wartości intraceptywne: społeczne (interpersonalne i etyczno-normatywne), estetyczne oraz religijne koreluje ujemnie z zabawnością i pozytywnie z awersyjnością wszystkich trzech kategorii komizmu, podczas gdy właściwe realistom kierowanie się wartościami ekstraceptywnymi: teoretycznymi, ekonomicznymi i politycznymi zwiększa ich pozytywne nastawienie wobec humoru. Trafnym predyktorem akceptacji komizmu okazały się także zainteresowania techniczne (Hehl i Ruch, 1989).

Ekstrawersja-introwersja a preferencje komizmu


"Ekstrawersja jest wymiarem charakteryzującym jakość i ilość interakcji społecznych oraz poziom aktywności, energii i zdolność do odczuwania pozytywnych emocji" (Costa i McCrae, 1992b, za: Zawadzki i in., 1998, s. 14, 15). Osoby ekstrawertywne są towarzyskie, zdolne do utrzymywania bliskich związków z innymi ludźmi, przyjacielskie, serdeczne, rozmowne, wylewne, asertywne i aktywne — mają silną potrzebę dominowania w kontaktach społecznych, aktywności i zaangażowania. Ekstrawertyków cechuje też ciągłe poszukiwanie podniet i stymulacji, niefrasobliwość, beztroska i życiowy optymizm. Zwykle działają oni pod wpływem sytuacji, w której aktualnie się znajdują, stąd są uważani za osoby impulsywne, reagujące ad hoc, bez głębszego zastanowienia. Ekstrawertycy lubią zajmować się działalnością praktyczną. Ich życie uczuciowe nie jest podporządkowane kontroli wewnętrznej (własny intelekt) ani zewnętrznej (otoczenie społeczne narzucające normy i reguły współżycia). Są z natury pogodni, często uśmiechają się i śmieją, opowiadają dowcipy i zabawne historie. Osoby introwertywne charakteryzuje raczej brak zachowań ekstrawertywnych niż zachowania w pełni przeciwstawne. Przejawiają one większą rezerwę i ostrożność w kontaktach społecznych, utrzymują też znaczny dystans wobec obcych. Są bardziej powściągliwe — nie uzewnętrzniają spontanicznie swoich emocji. Ich życie uczuciowe jest poddane racjonalnej kontroli. Introwertycy przejawiają mniejszą od ekstrawertyków asertywność i aktywność oraz słabszą tendencję do poszukiwania doznań — popełniają mniej przestępstw, rzadziej piją, palą i utrzymują kontakty seksualne, jest także mniej prawdopodobne, by stali się narkomanami. Nie działają pochopnie: szybko i bez zastanowienia. Są raczej refleksyjni. Prowadzą uporządkowany, zrutynizowany, regularny tryb życia. Nie lubią być zaskakiwani — wolą bez niespodzianek realizować swoje plany i zamierzenia. Są bardziej od ekstrawertyków poważni, odpowiedzialni, obowiązkowi i solidni, dlatego odnoszą większe niż ci ostatni sukcesy w szkole i na uczelni. Dużą wagę przywiązują też do wartości etycznych. Cechuje ich brak optymizmu, nieśmiałość oraz preferowanie przebywania w samotności lub w towarzystwie nielicznej grupy starannie dobranych przyjaciół. Lubią zajmować się analizą własnych stanów psychicznych (Costa i McCrae, 1992b, za: Zawadzki i in., 1998).

Ze względu na wyraziście zarysowaną w psychice ekstrawertyka tendencję do bycia w dobrym nastroju oraz potrzebę zabawy, opisywaną dymensję — jako silnie różnicującą — najwcześniej poddano analizom. Prekursorką naukowych badań nad związkiem między poczuciem humoru a omawianym wymiarem była Kambouropoulou (1926, 1930, za: Hehl i Ruch, 1985; Ruch, 1998). Wykazała ona, że ekstrawertycy preferują komizm agresywny — poniżający innych. Źródłem odczuwanego przez nich rozbawienia jest poczucie wyższości, przewagi, dominacji nad ofiarą — bohaterem dowcipu. Introwertykom bardziej odpowiadał humor "niewinny", pozbawiony tendencji, oparty na braku zgodności.

Pracę Kambouropoulou kontynuował Eysenck (1942, za: Ruch, 1998), który stwierdził, iż osoby ekstrawertywne wolą dowcipy seksualne, proste i "osobowe" (których bohaterami są ludzie), a osoby introwertywne — nieseksualne, złożone i "bezosobowe" (w których postacie ludzkie się nie pojawiają). Miarą preferencji była pozycja w szeregu "od najbardziej do najmniej zabawnych" oraz wybór bodźców, które najbardziej rozbawiły. Zdaniem Eysencka ekstrawertycy gustują w humorze orektycznym10 — uczuciowym i oceniającym, a introwertycy w poznawczym — opartym na sprzeczności i kontraście.

Tematyka seksualna okazała się dla ekstrawertyków najbardziej atrakcyjną kategorią komizmu w badaniach wielu autorów (Grziwok i Scodel, 1956; Wilson i Patterson, 1969, za: Ruch, 1998; Hehl i Ruch, 1985). W odniesieniu do struktury osoby ekstrawertywne przedkładały wariant "rozwiązanie niezgodności" nad humor nonsensu, choć ten ostatni także mógł być źródłem pozytywnych emocji. Podsumowując, Hehl i Ruch (1985) stwierdzili, że ekstrawersja koreluje dodatnio z zabawnością i ujemnie z awersyjnością wszystkich trzech kategorii komizmu.

W 1990 roku podczas badań pilotażowych Ruch zwrócił uwagę na fakt, że prezentacja tych samych dowcipów rysunkowych wywołuje u poszczególnych osób reakcje mimiczne zróżnicowane pod względem siły i czasu trwania. Okazało się, iż ekstrawertycy uśmiechali się i śmiali częściej oraz bardziej intensywnie niż introwertycy, co stwierdzono przy użyciu uniwersalnego, anatomicznego systemu kodowania reakcji twarzy (Facial Action Coding System — FACS). W kilku kolejnych badaniach empirycznie dowiedziono istnienia związku między ekstrawersją a tendencją do jawnego, otwartego manifestowania rozbawienia (np. Ruch, 1994a,b; Ruch i Deckers, 1993). Na podstawie wyników sformułowano ogólny wniosek mówiący, że wymiar ekstrawersja-introwersja ma związek z łatwością reagowania uśmiechem lub śmiechem na potencjalnie komiczny bodziec (Ruch, 1994b).

Ziv (1984) zaproponował przyjęcie 3 podstawowych wymiarów osobowości: społecznego (introwersja-ekstrawersja), emocjonalnego (spokój-emocjonalność będąca odpowiednikiem neurotyczności) oraz intelektualnego (niska-wysoka inteligencja). Zdaniem autora najistotniejsze są pierwsze dwa wymiary i właśnie je przede wszystkim należy poddać analizie, poszukując interpersonalnych różnic w preferencjach komizmu. Kierując się tą zasadą, Ziv wyróżnił 4 typy osobowości: 1) emocjonalny ekstrawertyk; 2) spokojny ekstrawertyk; 3) emocjonalny introwertyk i d) spokojny introwertyk. Reprezentanci pierwszego typu preferują komizm tendencyjny — agresywny, interpersonalny, nieprzyzwoity, często reagują w sposób emocjonalnie żywiołowy na bodziec potencjalnie komiczny — śmieją się dużo i głośno. Przedstawiciele drugiej spośród wyróżnionych kategorii lubią komedie filmowe, atmosferę zabawy, odpowiada im dowcip jako forma komicznego bodźca, potrafią śmiać się z siebie, ale nie odnajdują dużej przyjemności w komizmie "kosztem innych" — starają się bowiem nikogo nie urazić, nie wyrządzić krzywdy. Emocjonalni introwertycy w ogóle nie przepadają za komizmem, nie okazują też silnych reakcji w kontakcie z jego źródłem — hamują śmiech i inne, pokrewne doznania. Najbardziej lubią komizm agresywny, "czarny" i prezentowany w formie pisanej. Osoby należące do ostatniej z wyróżnionych grup preferują komizm niewinny, pozbawiony tendencji, intelektualny. Doceniają komizm abstrakcyjny, wymagający oderwania się od realiów. Agresję i seks w dowcipach tolerują jedynie w formie wyrafinowanej i subtelnej.

Otwartość na doświadczenie a recepcja komizmu


Kolejna rozważana zmienna dotyczy zarówno emocjonalnego, jak i intelektualnego funkcjonowania podmiotu. "Otwartość na doświadczenie jest wymiarem opisującym tendencję jednostki do poszukiwania i pozytywnego wartościowania doświadczeń życiowych, tolerancję wobec nowości i ciekawość poznawczą" (Costa i McCrae, 1992b, za: Zawadzki i in., 1998, s. 16). Osoby o dużej otwartości cechują: żywa i twórcza wyobraźnia, duża wrażliwość estetyczna i empatyczna, aktywne poszukiwanie nowych bodźców, intelektualna dociekliwość, zainteresowania filozoficzne, gotowość do analizy i odkrywania nowych orientacji społecznych, politycznych i religijnych. Myślą i zachowują się one w sposób nieszablonowy, zgodny z osobistymi przekonaniami i hierarchią wartości. W sytuacjach trudnych są zdolne do stosowania humoru jako stylu radzenia sobie ze stresem.

Osoby o niskiej otwartości mają ubogą wyobraźnię i zainteresowania, są konwencjonalne w zachowaniu i konserwatywne w poglądach. Cenią sobie tradycyjne wartości, mają pragmatyczne zainteresowania i preferują uznane społecznie sposoby działania. Cechuje je dogmatyzm — posiadanie zamkniętego, usztywnionego systemu przekonań.

Badania nad związkiem opisanej cechy z odbiorem humoru wykazały, iż otwartość na doświadczenie wiąże się z wysoką atrakcyjnością komizmu o strukturze "nonsens". Jest on uznawany przez osoby cechujące się dużą ciekawością poznawczą za bardziej zabawny i mniej awersyjny od humoru z niezgodnością możliwą do rozwiązania (Ruch, 1994b, 1998).

Istotną rolę omawianej zmiennej w procesie odbioru komizmu potwierdzają też, choć nie wprost, wyniki badań Grunera (1974, 1979). Analizował on związek poziomu dogmatyzmu (składowa otwartości na doświadczenie) z rozumieniem i oceną historyjek satyrycznych drukowanych w prasie. Satyra miała charakter polityczny i ośmieszała określone postacie (urzędujący prezydent, kandydaci do fotela prezydenckiego) i ich posunięcia (np. decyzje o zaangażowaniu się w konflikt zbrojny, stosowanie określonych chwytów reklamowych podczas kampanii wyborczej), środowiska (partie, organizacje polityczne, społeczne) i idee (opinie, przekonania, światopogląd). Badania wykazały, że poziom dogmatyzmu ma wpływ na rozumienie historii satyrycznych; niski sprzyja prawidłowemu odczytywaniu odautorskiego przekazu, wysoki zaś — zakłóca i utrudnia odbiór intencji twórcy. Poziom dogmatyzmu okazał się istotny także dla oceny zabawności komizmu zawartego w satyrze. Badane nisko dogmatyczne osoby statystycznie istotnie wyżej szacowały śmieszność prezentowanych im historyjek.

Pośredniego dowodu znaczenia omawianej cechy osobowości dostarcza również dodatnia korelacja z tendencją do poszukiwania doznań — istotnym predyktorem preferencji komizmu (Ostendorf i Angleitner, 1992, za: Zawadzki i in., 1998).

Wreszcie, w kilku badaniach wykazano, iż następujące z wiekiem zmiany w preferencjach strukturalnych form komizmu odpowiadają przeobrażeniom dokonującym się w zakresie poziomu otwartości na doświadczenia. Spadkowi ciekawości towarzyszy stopniowe przechodzenie od przedkładania formy "nonsens" do wskazywania jako zabawniejszego humoru z rozwiązywalną niezgodnością (Angleitner, 1974; Riegel, 1959, za: Ruch, Hehl i McGhee, 1990; Costa i McCrae, 1985, za: Zawadzki i in., 1998).

Potrzeba domknięcia poznawczego a preferencje komizmu


Na zakończenie zaprezentuję zmienną, której powiązań z procesem odbioru komizmu dotychczas nie analizowano. Jej domniemany na gruncie teoretycznym wpływ na preferencje komizmu należałoby uczynić przedmiotem gruntownych badań. Zmienną tą jest potrzeba domknięcia poznawczego (need for cognitive closure, dalej w skrócie: PDP), traktowana jako jeden z wymiarów różnic indywidualnych w zakresie szczególnego typu motywacji poznawczej (Kruglanski i Webster, 1994). Termin "potrzeba" oznacza pewien rodzaj skłonności jednostki, jej względnie stałego dążenia. Omawiany konstrukt ma naturę dwubiegunową: na jednym jego krańcu plasują się osoby zdecydowanie preferujące aktywność sprzyjającą domykaniu poznawczemu sytuacji, na drugim zaś — jednostki unikające tego rodzaju doświadczeń. Wysoka potrzeba domknięcia poznawczego przejawia się silnym dążeniem do uzyskania pewnej, w miarę możliwości szybkiej i jednoznacznej odpowiedzi na kwestie będące przedmiotem zainteresowania (zgodnie z maksymą: "Każda pewność jest lepsza od niepewności"). Duże nasilenie tej potrzeby skłania jednostkę do poszukiwania jakiejkolwiek informacji, która zredukuje poziom subiektywnie doświadczanej niepewności lub skróci jej okres (Jaworski, 1998).

Niespecyficzna potrzeba domknięcia poznawczego ujawnia się w różny sposób. Względnie stałe różnice międzyosobnicze dotyczą preferencji w zakresie stopnia strukturyzacji sytuacji i przewidywalności zdarzeń, nietolerancji wieloznaczności oraz indywidualnego zapotrzebowania na stymulację poznawczą. Jednostki z wysoką potrzebą domknięcia poznawczego, w odróżnieniu od osób z niską PDP, wolą sytuacje: jasne, dookreślone, przewidywalne, czyli nie budzące zaskoczenia, jednoznaczne, tj. dające się zinterpretować w jeden i tylko jeden sposób. Zarazem jednostki z wysoką potrzebą domknięcia poznawczego wykazują mniejszą od osób z niską PDP skłonność do aktywnego poszukiwania stymulacji poznawczej, co jest konsekwencją mniejszego nań zapotrzebowania.

Omawiana zmienna dotychczas nie była włączana do grupy czynników determinujących preferencje humoru. Tymczasem sądzić należy, iż różnice międzyosobnicze w PDP mogą mieć wpływ na ocenianie komizmu zawartego w bodźcu. Im wyższa bowiem potrzeba domknięcia poznawczego, tym mniejsza tolerancja sprzeczności, niepewności, niejasności oraz skłonność do angażowania się w sytuacje dostarczające stymulacji poznawczej, np. proces rozwiązywania niezgodności, a zarazem tym większa dążność do odzyskania poznawczej kontroli nad sytuacją.

Wszystko to pozwala na założenie, iż jednostki o niskiej potrzebie domknięcia poznawczego powinny wyżej oceniać komizm od osób o wysokiej PDP.

Wpływ omawianej zmiennej powinien także znaleźć wyraz w odmiennych preferencjach struktury komicznego bodźca przejawianych przez osoby z wysoką i niską potrzebą domknięcia poznawczego. Od jednostek o wysokiej PDP oczekuje się wyższego oceniania komizmu o strukturze rozwiązywalnej niezgodności niż humoru nonsensownego. Ten pierwszy umożliwia bowiem dookreślenie, wyjaśnienie sytuacji problemowej, przezwyciężenie zaskoczenia wywołanego puentą. Osoby o wysokiej potrzebie domknięcia poznawczego powinny też wyżej oceniać komizm o strukturze rozwiązywalnej niezgodności niż jednostki o niskiej PDP, dobrze tolerujące niejednoznaczność, niejasność, nieprzewidywalność i dlatego wyżej oceniające komizm o strukturze nonsensu niż osoby o wysokiej potrzebie domknięcia poznawczego.

Człowiek intuicyjnie docenia doniosłą rolę, jaką zmysł komizmu odgrywa w życiu codziennym. Jak trafnie stwierdził F.M. Colby: "Ludzie przyznają się do zdrady, morderstwa, podpalenia, sztucznych zębów lub peruki. Niewielu jednak przyzna się do braku poczucia humoru" (za: Chapman i Foot, 1976). Opór, jaki stawiamy próbom kwalifikowania nas do kategorii "drętwy, sztywny i ponury" ma dwojakie podstawy. Po pierwsze, zmysł komizmu jest niezwykle wysoko cenionym społecznie przymiotem, którego po prostu "nie wypada" nie posiadać. Po drugie, jak dowodzą treści zawarte w niniejszym artykule, deficyt poczucia humoru jest problemem rzadkim, w swej skrajnej postaci właściwym jedynie introwertywnym, "miękkim" neurotykom (Ruch, 1992). Mówić powinno się więc nie tyle o całkowitym braku zmysłu komizmu, co o indywidualnej jego specyfice. Powszechne subiektywne przeświadczenie o posiadaniu poczucia humoru ma zatem, na ogół, rację bytu — każdego człowieka cechują swoiste, dostosowane do jego temperamentalno-osobowościowych cech wrażliwość i potrzeba kontaktu z potencjalnie komicznym bodźcem. Szanujmy je, pamiętając, iż są naszym sprzymierzeńcem w trudnych zmaganiach z szarą codziennością.


Bibliografia

    Bariaud, F. (1989). Age differences in children's humor. W: P.E. McGhee (red.), Humor and children's development: A guide to practical applications (15-45). New York: Haworth Press.
    Brzozowski, P., Drwal, R.Ł. (1995). Kwestionariusz Osobowości Eysencka. Polska adaptacja EPQ-R. Podręcznik. Warszawa: Pracownia Testów Psychologicznych Polskiego Towarzystwa Psychologicznego.
    Chapman, A.J., Foot, H.C. (1976). Humour and laughter: Theory, research and applications. London: John Wiley & Sons.
    Deckers, L., Ruch, W. (1992). Sensation seeking and the Situational Humour Response Questionnaire (SHRQ): its relationship in American and German samples. Personality and Individual Differences, 13, 9, 1051-1054.
    Dudzikowa, M. (1996). Osobliwości śmiechu uczniowskiego. Kraków: Oficyna Wydawnicza "Impuls".
    Freud, S. (1905/1993). Dowcip i jego stosunek do nieświadomości. Warszawa: Sen-Wydawnictwo KR.
    Głowiński, M., Kostkiewiczowa, T., Okopień-Sławińska, A., Sławiński, J. (1995). Podręczny słownik terminów literackich. Warszawa: Open.
    Gruner, Ch.R. (1974). Dogmatism: A factor in the understanding and appreciation of editorial satire? Referat prezentowany na zjeździe Speech Communication Association. San Francisco.
    Gruner, Ch.R. (1979). Dogmatism, intelligence, and the understanding/appreciation of editorial satire. Referat prezentowany na The Second International Conference on Humor. Los Angeles.
    Hehl, F.J., Ruch, W. (1985). The location of sense of humor within comprehensive personality spaces: An exploratory study. Personality and Individual Differences, 6, 6, 703-715.
    Hehl, F.J., Ruch, W. (1989). Conservatism as a predictor of responses to humour — III. The prediction of appreciation of incongruity-resolution based humour by content saturated attitude scales in five samples. Personality and Individual Differences, 1, 1, 1-7.
    Jakubowska, U. (1999). Preferencje polityczne. Psychologiczne teorie i badania. Warszawa: Wydawnictwo Instytutu Psychologii PAN.
    Jaworski, M. (1998). Polska Adaptacja Skali Potrzeby Domknięcia Poznawczego. Przegląd Psychologiczny, 41, 1/2, 151-163.
    Kruglanski, A. W., Webster, D. M. (1994). Individual differences in need for cognitive closure. Journal of Personality and Social Psychology, 67, 1049-1062.
    McGhee, P.E., Ruch, W., Hehl, F.J. (1986). Life span development of the enjoyment of humor: general trends. Plakat prezentowany na Third European Conference of Personality. Gdańsk.
    Radomska, A. (1994). Humor a płeć. Przegląd badań ze szczególnym uwzględnieniem okresu średniego i późnego dzieciństwa. Kwartalnik Polskiej Psychologii Rozwojowej, 2, 2, 16-30.
    Rothbarth, M.K. (1976). Incongruity, problem-solving and laughter. W: A. J. Chapman i H.C. Foot (red.), Humour and laughter: Theory, research and applications (37-54). London: John Wiley & Sons.
    Rothbart, M.K., Pien, D. (1977). Elephants and marshmallows — A theoretical synthesis of incongruity-resolution and arousal theories of humour. W: A.J Chapman i H. C. Foot (red.): It's a funny thing, humour (37-40). Oxford: Pergamon Press.
    Ruch, W. (1988). Sensation seeking and the enjoyment of structure and content of humour: stability of findings across four samples. Personality and Individual Differences, 9, 5, 861-871.
    Ruch, W. (1992). Assessment of appreciation of humor: Studies with the 3 WD humor test. W: Ch. D. Spielberger i J. N. Butcher (red.): Advances in personality assessment, 9, 27-75. Hillsdale, NJ: Erlbaum.
    Ruch, W. (1994a). Extraversion, alcohol, and enjoyment. Personality and Individual Differences, 16, 1, 89-102.
    Ruch, W. (1994b). Temperament, Eysenck's PEN system, and humor-related traits. Humor, 7-3, 209-244.
    Ruch, W. (1996). Measurement approaches to the sense of humor: Introduction and overview. Humor, 9, 3/4, 239-250.
    Ruch, W. (1998). The Sense of humor. Explorations of a personality characteristic. Berlin, New York: Mouton de Gruyter.
    Ruch, W., Deckers, L. (1993). Do extravers "like to laugh"?: An analysis of the Situational Humor Response Questionnaire (SHRQ). European Journal of Personality, 7, 211-220.
    Ruch, W., Hehl, F.J. (1983). Intolerance of ambiguity as a factor in the appreciation of humour. Personality and Individual Differences, 4, 5, 443-449.
    Ruch, W., Hehl, F.J. (1986a). Conservatism as a predictor of responses to humour — I. A comparison of four scales. Personality and Individual Differences, 7, 1, 1-14.
    Ruch, W., Hehl, F.J. (1986b). Conservatism as a predictor of responses to humour — II. The location of sense of humour in a comprehensive attitude space. Personality and Individual Differences, 7, 6, 861-874.
    Ruch, W., Hehl, F.J. (1987). Personal values as facilitating and inhibiting factors in the appreciation of humor content. Journal of Social Behavior and Personality, 2, 4, 453-472.
    Ruch, W. Hehl, F.J. (1988). Attitudes to sex, sexual behaviour and enjoyment of humour. Personality and Individual Difference




    Artykuł opublikowano w kwartalniku "Nowiny Psychologiczne"



logo-z-napisem-białe