©2026 Wszelkie prawa zastrzeżone
Krystyna Slany, Izabela Szczepaniak
Współczesne społeczeństwa po raz pierwszy od tysięcy lat dały kobietom możliwość wyboru prokreacyjnego - posiadać czy też nie posiadać dzieci, dały nową ofertę życiową - wolności prokreacyjnej, wolności od dziecka. Nowoczesne techniki kontroli urodzeń skutecznie pozwalają na unikanie prokreacji. Bezdzietność przestaje być tak silnie stygmatyzowana jak w przeszłości, a dzięki masmediom - które przedstawiają wizerunki kobiet pięknych i kreatywnych, często z atrakcyjnymi mężami, partnerami, lecz bez dzieci - trwa społeczne "oswajanie" z nowym zjawiskiem. Radość z posiadania potomstwa zastępowana jest radością samorealizacji i osiągania sukcesu zawodowego lub twórczego.
Prokreacja i rodzicielstwo staje się dzisiaj bardziej konstruktem społecznym niż imperatywem biologicznym. Istnieje wiele czynników, które mogą wpływać na bezdzietność i które odnoszą się do biologicznej, ekonomicznej, społecznej czy osobistej sfery życia człowieka (Baker, 2001). Nie można pominąć także wagi stereotypowego myślenia o bezdzietności. Badania i analizy socjopsychologiczne starają się ukazywać portret kobiet bezdzietnych z własnego wyboru, ukazywać przyczyny bezdzietności i nastawienie do nich opinii społecznej. Najczęściej ukazuje się wizerunek kobiety bezdzietnej z wyższym wykształceniem, pochodzącej z klasy średniej, nastawionej na własny rozwój, na samorealizację, niekiedy na twórczość. Niejednokrotnie postrzega się ją jako posiadającą zaburzenia psychopatologiczne. Niebagatelny wpływ na zachowania prokreacyjne kobiet wywierają traumatyczne przeżycia w dzieciństwie, brak odpowiednich wzorów rodzicielskich, negatywne wzorce identyfikacyjne, także opresywne wychowanie (Hird, Abshoff 2000). Jednakże bezdzietność z własnego wyboru należy analizować nie tylko na płaszczyźnie psychopatologicznej, ale i przede wszystkim w kontekście zmieniających się ról płciowych oraz dezintegracji rodziny nuklearnej. Znaczenie prokreacji można rozpatrywać z punktu widzenia indywidualnego, biologicznego, społecznego czy ekonomicznego. Jak wykazują badania socjologiczne i demograficzne na bezdzietność mają wpływ czynniki ekonomiczne, praca zawodowa kobiet, opóźnianie zawierania małżeństw oraz stosowana regulacja poczęć. Innym fenomenem jest wzrost bezpłodności fizjologicznej obserwowany we wszystkich cywilizowanych krajach, w których z kolei normą społeczną staje się rodzina egalitarna z niską dzietnością. Dzisiaj nie przymusza się kobiet w sposób zdecydowany do realizacji zadań prokreacyjnych, jak to miało miejsce we wcześniejszych epokach.
Odwołując się do ekonomicznych teorii płodności można stwierdzić, iż skoro w nowoczesnych społeczeństwach liczba dzieci nie wiąże się z produktywnością ekonomiczną, a rola kobiety nie ogranicza się jedynie do wykonywania nieodpłatnych funkcji usługowo-konsumpcyjnych na rzecz rodziny - to pojawią się kobiety, które wybiorą inne role niż tylko rolę macierzyńską. Następuje wyraźne przeorientowanie młodych kobiet na cele edukacyjne i zawodowe - coraz bardziej ważne m.in. dla tych kobiet, którym towarzyszą ekonomiczne korzyści z bezdzietności. Te wymierne korzyści można zainwestować - jak to podkreśla teoria "drugiego przejścia demograficznego" - w finansowanie siebie, swoich rodziców czy też inwestować w dobra trwałe. Istnieją, rzecz jasna, także pozaekonomiczne przyczyny bezdzietności z wyboru. Przykładowo: według Camerona i Landa 1990 (za: Hird i Abshoff, 2000) pary bezdzietne okazują sobie więcej miłości, zażyłości, więcej czasu wolnego spędzają razem niż pary z dziećmi, bardziej też dbają o swój rozwój intelektualny. Co więcej - na bezdzietność mogą się decydować osoby ze specyficzną altruistyczną postawą świata. Nie decydują się one na posiadanie własnego potomstwa ze względu na istniejące przeludnienie świata, czy problemy ekologiczne. Orientują się zatem nie na dobro własne, osobiste - ale na dobro ogólne, dobro świata. Osoby nastawione pesymistycznie uważają, iż istniejący wokół nas świat ze swymi zagrożeniami, problemami i patologiami jest środowiskiem zupełnie nieodpowiednim dla prokreacji i wychowywania dzieci.
Stereotypowe obiegowe poglądy informują, iż osoby bezdzietne z wyboru nie lubią dzieci. Tymczasem na ten temat brak jest wiarygodnych badań. Natomiast z praktyki życiowej wiadomo, że wiele takich osób znakomicie funkcjonuje w rolach profesjonalnych związanych z dziećmi też z powodzeniem występują w rolach rodzinnych - jako ciocie czy wujkowie, wspierając psychicznie, moralnie i materialnie swoje systemy rodzinne. Innym czynnikiem warunkującym bezdzietność z własnego wyboru mogą być traumatyzujące doświadczenia z dzieciństwa, takie, jak: rozpad małżeństwa rodziców, inwalidztwo, choroby rodziców lub rodzeństwa, starszy wiek rodziców, ich nadopiekuńczość, lub ich poświęcanie się wyłącznie dla kariery zawodowej, własna odpowiedzialność za młodsze rodzeństwo czy też niemożność sprostania wymogom rodzicielstwa. Czynnikiem zniechęcającym może być także silny lęk przed psychofizycznymi uciążliwościami związanymi z przeżyciem ciąży i porodu (Kocik, 2002). Oczywiście wymienione czynniki mogą być ze sobą splecione i należy je badać łącznie w ciągu cyklu życia kobiety oraz jej partnera.
Generalnie: zjawiska bezdzietności nie należy analizować tylko w sferze psychopatologicznej, lecz przede wszystkim w perspektywie zmieniających się ról płciowych. Bowiem współcześnie bezdzietność jest osobistym wyborem i jawi się jako sposób - styl życia. Z wypowiedzi wielu kobiet bezdzietnych wynika, iż: "Czują się spełnione, szczęśliwe, prowadzą twórcze, bogate życie podejmując wiele inicjatyw, wiele działań". "Życie solo ich zdaniem też może być pełne i szczęśliwe" (Kocik, 2002).
Dane statystyczne na temat bezdzietności w krajach zachodnich i w Polsce. Według danych holenderskich, odsetek kobiet bezdzietnych jest stosunkowo wysoki i tak dla każdej z wyróżnionych kohort: 1960-1964, 1965-1969, 1970-1974 wynosi ok. 20%. Z badań wynika, iż głównymi przyczynami bezdzietności kobiet w wieku powyżej 30 lat było: niezdecydowanie co do woli posiadania dzieci (27%), brak partnera (26%), niechęć partnera do posiadania dzieci (15%), wybór własnego kształcenia się (15%) oraz niemożność łączenia pracy zawodowej z posiadaniem dzieci (15%) (Vital Events, 1999). Natomiast w USA odsetek kobiet bezdzietnych w wieku 40-44 lat w roku 1995 wynosił 18% (w 1976 10%) i 20% wśród kobiet w wieku 35-39 lat (United States Bureau of Census). Szacuje się, że w Kanadzie, Wielkiej Brytanii i Nowej Zelandii bezdzietnymi pozostaje 20% kobiet. W Kanadzie w 1991 roku 35% małżeństw było bezdzietnych w porównaniu do 29% w roku 1961 (Baker, 2001). A. Kalus (2001) przytacza dane dotyczące społeczeństw zachodnich, które wykazują, iż brak dziecka z różnych przyczyn dotyczy około 20-25% wszystkich par małżeńskich i jest to zjawisko rosnące.
W Polsce brak jest generalnie badań nad bezdzietnością dobrowolną (Kalus, 2001). Ograniczone informacje na jej temat można m.in. uzyskać z Narodowych Spisów Powszechnych oraz wyników badań z serii "Ankieta Rodzinna". J. Paradysz (2002), bazując na wynikach NSP, podjął badania dotyczące zawierania małżeństw i dzietności kobiet. Zaprezentował szczegółową analizę ewolucji struktury dzietności kobiet w kohortach małżeńskich z lat 1975-1985. Wynika z niej, Iż odsetek kobiet bezdzietnych w badanych latach przedstawiał się następująco:
Tabela I
Kobiety bezdzietne w kohortach małżeńskich w latach 1975-1985 (w %).
| 1975 | 1976 | 1977 | 1978 | 1979 | 1980 | 1981 | 1982 | 1983 | 1984 | 1985 |
| 10 | 8 | 7 | 8 | 7 | 5 | 10 | 8 | 7 | 8 | 8 |
| Kategorie dzietności | Odsetek kobiet bezdzietnych |
| Dzietność idealna | AR 1987 - 0,0
AR 1995 - 0,0 |
| Dzietność planowana | AR 1987 - 0,7
AR 1995 - 0,3 |
| Kobiety bezdzietne | Kobiety bezdzietne | |
| Wiek | Dzietność dotychczasowa | Dzietność całkowita |
| 25-29 | 2,2 | 0,8 |
| 30-34 | 3,1 | 1,4 |
| 35-39 | 5,7 | 3,3 |