Portal psychologiczny: Instytut Psychologii Zdrowia

Jak rozpoznać uzależnienie od seksu: sprawdzanie kryteriów diagnozy „zaburzenia hiperseksualności”

Uzależnienie od seksu jest świetną pożywką dla programów telewizyjnych oraz komików. Jednak takie uzależnienie nie jest śmieszne dla osoby cierpiącej na nie. Niszczy ono związki, uniemożliwia pracę, rujnuje życie.

Psychiatrzy, z braku dowodów naukowych, nie godzili się dotąd z poglądem, że brak panowania nad zachowaniami seksualnymi jest zaburzeniem zdrowia psychicznego.

Zespół ekspertów z UCLA badał zestaw kryteriów definiujących „zaburzenie hiperseksualne”, znane również pod nazwą uzależnienia od seksu, i uznał je za nową chorobę zdrowia psychicznego.

Rory Reid, psycholog eksperymentalny i profesor psychiatrii na Semel Institute of Neuroscience and Human Behavior na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles, stał na czele zespołu psychiatrów, psychologów, pracowników społecznych, terapeutów rodzinnych i małżeńskich, który dowiódł, że zaproponowane kryteria są wiarygodne i pomocne w dokładnym diagnozowaniu zaburzenia hiperseksualnego.

Rezultaty badania, z którego raport opublikowano w obecnym wydaniu Journal of Sexual Medicine, wpłyną na to, czy uzależnienie od seksu będzie wliczone do mającego niedługo się ukazać DSM-5, uznawanego za „Biblię” psychiatrii.

Zdaniem Reida, główną wartością z badania jest dowiedzenie, że uzależnienie od seksu jest pełnoprawnym zaburzeniem psychicznym.

„Kryteria rozpoznawania uzależnienia od seksu zostały przedłożone, a następnie sprawdzone. Pomogą one naukowcom i klinicystom badać, leczyć i opracowywać sposoby zapobiegania ryzyku zachorowania na to zaburzenie” – powiedział Reid.

Kryteria, opracowane dla nowej wersji podręcznika przez grupy robocze zaburzeń tożsamości płciowej i seksualnej, podają pewną ilość występujących objawów. Należą do nich ciągłe seksualne fantazje, pragnienia i zachowania, które trwają dłużej niż przez 6 miesięcy i które nie są spowodowane czym innym, np. nadużywaniem narkotyków, albo epizodem manii w zaburzeniu afektywnym-dwubiegunowym. Ponadto, osoby uzależnione od seksu podejmują aktywność seksualną w wyniku złego nastroju, np. uczucia zdołowania, a także wykorzystują seks jako sposób radzenia sobie ze stresem.

Kryteria stwierdzają również, że uzależniony nie jest w stanie powstrzymać się od aktywności seksualnej ani też zredukować jej.

„Podobnie jak w przypadku innych zaburzeń psychicznych, muszą być oznaki dystresu spowodowanego zachowaniami seksualnymi, które uniemożliwiają im pracę, zaburzają ich związki, oraz inne ważne aspekty codziennego funkcjonowania.

W celu oceny kryteriów uzależnienia od seksu, Reid i jego współpracownicy przeprowadzili serię testów psychologicznych oraz wywiadów z 207 pacjentami w kilku szpitalach psychiatrycznych. Wszyscy pacjenci potrzebowali pomocy ze względu na zachowania seksualne, nad którymi nie byli w stanie zapanować, a także ze względu na nadużywanie narkotyków oraz zaburzenie psychiatryczne, np. depresję lub lęk.

Naukowcy wykazali, że zaproponowane kryteria dla uzależnienia od seksu pozwoliły precyzyjnie sklasyfikować 88% uzależnionych pacjentów, a w 93% przypadków – prawidłowo rozpoznać negatywne konsekwencje zdrowotne. Innymi słowy, kryteria umożliwiają rozróżnienie pacjentów przejawiających zachowania hiperseksualne i tych, którzy nie przejawiają takich zachowań, ale potrzebują pomocy ze względu na inne zaburzenia psychiczne takie jak lęk, depresja albo nadużywanie narkotyków.

„Na podstawie wyników sądzimy, że zaproponowane kryteria pozwalają ominąć pacjentów, którzy nie mają problemów ze swoimi zachowaniem seksualnym” – powiedział Reid. „To znaczący wynik, ponieważ często wyrażano obawy, że na podstawie kryteriów będzie się fałszywie klasyfikować pacjentów”.

Reid zauważył również, że możliwość precyzyjnego identyfikowania zaburzenia hiperseksualnego na podstawie kryteriów była stosunkowo wysoka. Porównania z innymi diagnozami psychiatrycznymi wypadały dla omawianych kryteriów korzystnie.

Innym znaczącym wynikiem badania jest jego zdaniem odkrycie, że pacjenci, którzy spełniają kryteria zaburzenia hiperseksualnego ponoszą znacznie większe konsekwencje swojej aktywności seksualnej w porównaniu z ludźmi, którzy nadużywają narkotyków albo cierpią na inne zaburzenie. Z 207 zbadanych pacjentów, 17% straciło pracę co najmniej raz, 39% utraciło swój związek, 28% zaraziło się chorobą przenoszoną drogą płciową.

„Tak więc osoba spełniająca kryteria osoby uzależnionej od seksu cierpi poważne konsekwencje i boryka się poważnymi kłopotami w życiu” – powiedział Reid. „Nasze badanie pokazało, że aktywność hiperseksualna jest związana z większą niestabilnością emocjonalną, impulsywnością oraz niezdolnością do radzenia sobie ze stresem”.

Co ciekawe, naukowcy wykazali, że 54% pacjentów uzależnionych od seksu czuło, że ich aktywność seksualna staje się problematyczna już w wieku 18 lat. Dalszych 30% stwierdziło, że ich zachowanie seksualne zaczęło być problematyczne w latach studiów wyższych, kiedy mieli od 18 do 25 lat.

„Wydaje się, że jest to zaburzenie, które pojawia się w okresie adolescencji albo wczesnej dorosłości, co ma znaczenie z powodu możliwości podejmowania wczesnych interwencji oraz środków zapobiegawczych” – powiedział Reid.

Badanie zajmowało się również różnymi rodzajami zachowań seksualnych podejmowanymi przez uzależnionych. Najczęstszym zachowaniem jest masturbacja i nazbyt częste oglądanie pornografii, seks za zgodą dorosłego partnera oraz cyberseks. Naukowcy napisali, że pacjenci hiperseksualni płacą za seks, mają wiele romansów oraz wiele anonimowych partnerów – średnio 15 partnerów seksualnych w ciągu ostatnich 12 miesięcy.

„To nie to, że wielu ludzi nie podejmuje ryzyka seksualnego od czasu do czasu, albo wykorzystuje seks jako sposób radzenia sobie ze stresem albo rodzaj ucieczki. Dla tych pacjentów taki stały wzorzec zachowania pogarsza się z czasem, aż ich pragnienie seksu panuje nad każdym aspektem ich życia, czują się bezsilni i nie są w stanie nic zmienić” – powiedział Reid.

ScienceDaily, 18 października 2012

logo-z-napisem-białe

ml>