Portal psychologiczny: Instytut Psychologii Zdrowia

Małżeństwo i edukacja wzmaga dobrostan dorosłych, którzy doświadczali przemocy jako dzieci

Naukowcy badający długoterminowy wpływ przemocy wobec dzieci wskazali na pewne czynniki ochronne, które mogą poprawiać zdrowie dorosłych, którzy padli jej ofiarą w dzieciństwie.

30-letni mężczyźni i kobiety, którzy jako dzieci doświadczyli przemocy lub byli odrzuceni, są w gorszym stanie psychicznym i mają słabsze zdrowie od swoich rówieśników, którzy nie mieli takich doświadczeń. Jednak małżeństwo i kształcenie się w szkole wyższej łagodzi ostrość negatywnych objawów.

Naukowcy wykazali również, że dorośli, którzy doświadczyli przemocy czuli się mniej szczęśliwi i mieli mniej szacunku do samych siebie, więcej gniewu i innych ran psychicznych, co wskazuje na to, że przemoc wobec dzieci ma dalej sięgające konsekwencje, niż pierwotnie myślano.

„Im lepiej rozumiemy, jak człowiek pokonuje traumę z dzieciństwa, tym skuteczniej możemy pomagać dzieciom, które były narażone na przemoc” – powiedział Todd Herrenkohl, profesor na Uniwersytecie Waszyngtońskim.

Herrenkohl jest głównym autorem dwóch badań dotyczących czynników mogących łagodzić szkody wynikłe z przemocy doświadczonej w dzieciństwie. Wykorzystał dane z badania podłużnego, które rozpoczęło się w latach 70. XX wieku i miało ocenić konsekwencje doświadczenia przemocy w młodym wieku.

Uczestnicy brali udział w badaniu, jeśli ich rodzice zostali zgłoszeni do państwowych ośrodków przeciwdziałających przemocy. Rodzice byli pytani o stosowanie metod wychowawczych, które są uznawane za nadużycie, np. bicie (aż do zostawiania zadrapań), kopanie, uderzanie czy gryzienie. Zaniedbanie polegające na odmówieniu dziecku pewnych koniecznych rzeczy, np. jedzenia, opieki medycznej czy higieny.

Uczestnicy, z których połowa to mężczyźni, a połowa kobiety, obecnie kończą czwartą dekadę życia. Herrenkohl i jego współpracownicy skontaktowali się z nimi i przeprowadzili wywiady z 80% spośród pierwotnych uczestników badania, z których połowa doświadczyła przemocy w rodzinie. Naukowcy chcieli wiedzieć, czy uczestnicy radzili sobie w życiu dorosłym i jaki był stan ich zdrowia psychicznego oraz fizycznego, czy zażywali narkotyki lub nadużywali alkoholu, jaka była jakość ich związków z rodziną i przyjaciółmi, jakie mają wykształcenie, gdzie są zatrudnieni oraz jaki jest ich ogólny dobrostan oraz satysfakcja z życia.

W raporcie opublikowanym w Internecie 28 września w piśmie „Journal of Family Violence”, Herrenkohl i współautorzy napisali, że przemoc wobec dzieci prowadzi do zaburzeń psychicznych i fizycznych, a także do odurzania się narkotykami w życiu dorosłym. Na przykład, 24% osób, które doświadczyły przemocy rodzinnej w dzieciństwie miało średnio ciężką lub ciężką depresję – mogącą uniemożliwić im normalne funkcjonowanie – w porównaniu z 7% u uczestników, którzy nie byli ofiarami przemocy.

Około 19% ofiar przemocy miało problemy z nadużywaniem alkoholu w jakimś okresie swojego życia, podczas gdy spośród osób, które nie były ofiarami przemocy, takie problemy miało jedynie 10%.

Małżeństwo lub studia wyższe częściowo obniżały, choć nie eliminowały, ryzyko depresji wśród tych, którzy padli ofiarą przemocy. Ofiary, które ukończyły studia wyższe były mniej zagrożone tym, że w jakimś punkcie swojego życia popadną w alkoholizm.

Co zaskakujące, płeć i status socjoekonomiczny w dzieciństwie miał niski wpływ na długoterminowe konsekwencji przemocy. „Sądzi się, że dorastanie w domu o wysokim przychodzie na głowę mieszkańca i wysokim statusie społecznym pomoże dziecku, ale przemoc zaciera tę korzyść” – powiedział Herrenkohl.

W drugim badaniu, opublikowanym w listopadowym wydaniu pisma „Violence and Victims”, również opartym na wywiadach z dorosłymi ze wspomnianego badania podłużnego, Herrenkohl i jego współpracownicy badali skłonność do gniewu, samoocenę, poczucie niezależności, satysfakcję z życia i inne miary dobrostanu, które badania na temat przemocy wobec dzieci zazwyczaj pomijają. Nadużycia wobec dzieci były związane z niższymi wynikami w większości z tych miar w porównaniu z ludźmi, którzy nie doświadczyli przemocy.

„Wyniki pokazują, że konsekwencje przemocy wobec dzieci są większe, niż pokazuje to zwykła diagnoza stanu psychicznego” – powiedział Herrenkohl. „Pokazują, że dorośli, którzy doświadczyli przemocy jako dzieci borykają się z emocjonalnymi konsekwencjami wczesnej traumy aż do lat swojej dorosłości”.

Raport opublikowano w „Journal of Family Violence”. Badanie zostało ufundowane przez National Institute of Child Health and Human Development, Office of Behavioral and Social Sciences Research, National Institute on Drug Abuse (które są wydziałami National Institutes of Health). Współautorami są Seunghye Hong z Uniwersytetu Hawajskiego, Bart Klika z UW, Roy Herrenkohl (ojciec Todda Herrenkohla) oraz M. Jean Russo z Uniwersytetu Lehigh.

 

„Science Daily”, 16 października 2012

logo-z-napisem-białe