Portal psychologiczny: Instytut Psychologii Zdrowia

Charakter niezłomny?

96504_clay_head_2 Dokładne spojrzenie na to istotę charakteru prowadzi do wniosku, że jest on dużo bardziej plastyczny i zmienny niż się dotąd wydawało. Profesor psychologii Northeastern Univeristy, David de Steno, odkrył, że skłonienie ludzi do zachowań “wbrew ich charakterowi” jest zaskakująco łatwe. W eksperymencie badał w jaki sposób osoby reagują na wykluczenie z grupy. Okazało się, że uczucia takie jak zazdrość, współczucie, mściwość, pojawiają się również u osób, które myślały o sobie, że tego typu emocje są im obce. Wygląda więc na to, ze uświadomione intencje stanowią niewielki odsetek tego co nazywamy charakterem. Należy zatem pogodzić się z tym, że nasze zachowania, czy tego chcemy czy nie, wymykają się niekiedy naszej woli. Warto zrozumieć jak działają te mechanizmy i próbować zwiększać swoją kontrolę nad nimi.

U podstaw badań de Steno leży założenie, że każdy człowiek dysponuje stałą konstrukcją charakterologiczną, która w dużym stopniu determinuje nasze moralne postrzeganie. Jeśli przyjmiemy, że ludzkie zachowania są w większym stopniu wypadkową okoliczności jasne staje się, że przypisywanie zasług i win przestaje być tak jednoznaczne. Autorzy badań nie namawiają by usprawiedliwiać historycznych zbrodniarzy okolicznościami, twierdzą jednak, że zweryfikowanie naszych przekonań o roli tzw charakteru może sprawić, że wielkie dylematy dawnych wodzów staną się podobne do naszych codziennych – tylko na znacznie mniejszą skalę. De Steno podkreśla, że wybory przez nas dokonywane zwykle nie są wyborami między dobrem a złem. Wybieramy najczęściej między zyskami krótko i długoterminowymi.

W stale zmieniającym się świecie czasem wydaje się, że jedyną naszą kotwicą jest właśnie charakter. Odkładając na bok mody, politykę, udawanie zostaje to co stanowi nasz rdzeń kształtowany we wczesnym dzieciństwie – coś co sprawia, że podejmujemy walkę o zwycięstwo lub, słabi, nie potrafimy oprzeć się pokusom. Ale coś co uznajemy za całkowicie trwałe okazuje się nader zmienne. W nowej książce “Out of Character: Surprising Truths about the Liar, Cheat, Sinner (and Saint) Lurking in All of Us,” psychologowie David De Steno i Piercarlo Valdesolo kwestionują tradycyjne postrzeganie charakteru, jako niezmiennego rdzenia, czegoś, co steruje nami w lawirowaniu pomiędzy dobrymi i złymi wyborami. De Steno i Valdesolo prezentują koncepcję charakteru jak zmiennego efektu walczących ze sobą impulsów – chęci uzyskania natychmiastowej gratyfikacji oraz gotowości do jej odroczenia. Nie jest to związane z kategoriami wyboru dobra lub zła – wpływa na to aktualna sytuacja.

By ujawnić tę dynamiczną naturę charakteru wykorzystano narzędzia eksperymentalne pokazujące jak łatwo jest wzbudzić uczucia zazdrości, empatii wpisane zdawałoby się w tę trwałą konstrukcję.

Zdaniem De Steno względnie niezmienne, codzienne środowisko, w którym funkcjonują ludzie tworzy złudzenie stałości osoby i jej charakteru. Tymczasem wystarczy jakaś znacząca zmiana by pojawiły się zachowania przeczące tej pozornej stałości. W takim ujęciu trudno jest mówić też o czymś takim jak silna wola, intencje – te uświadomione elementy stanowią tylko mały wycinek czegoś co nazywamy charakterem. Warto zatem mieć świadomość, że wiele zachowań dzieje się poza naszymi intencjami i wolą. Dobrze jest zrozumieć mechanizmy funkcjonowania tego systemu po to by zwiększyć nad nim swoją kontrolę.

Tym gdzie przejawia się według De Steno charakter jest obszar dokonywania wyborów pomiędzy celami krótko- i długoterminowymi. Niektórzy ludzie łatwiej niż inni radzą sobie z odroczeniem gratyfikacji. W konsekwencji różne osoby są w różnym stopniu podatne na manipulację – mówiąc kolokwialnie, każdy ma swoją cenę, w wymiarze materialnym lub psychologicznym. Przyjęcie pewnej stałości charakteru dawało komfort przewidywania zachowań innych osób. Wydaje się jednak, że ewolucyjnie wyposażeni jesteśmy w narzędzia identyfikacji zachowań nawet przy założeniu ich zmienności.

 

logo-z-napisem-białe