Portal psychologiczny: Instytut Psychologii Zdrowia

Psychoterapia i wartości

Wydaje się, że wartości powinny stanowić ważny układ odniesienia dla psychoterapii. Uwzględnianie systemu wartości pacjenta może rozszerzać zakres jego rozumienia poza obraz jedynie psychopatologiczny. W psychoterapii bardzo często okazuje się, że problemy związane z wartościami są ważnym aspektem doświadczeń życiowych pacjenta, a dążenie do ich realizacji w życiu może stanowić poważne wyzwanie, także psychoterapeutyczne, szczególnie gdy uwzględniamy duchowy aspekt zdrowia psychicznego. Psychoterapeuci są osobami, których osobisty stosunek do określonych systemów wartości i świadomość ich funkcjonowania, mogą być istotne w sytuacji pomagania. Bycie etycznym w pomaganiu nabiera  wtedy specjalnego znaczenia.

Psychologia, która tworzy poznawcze fundamenty działalności psychoterapeutycznej, ma złożone relacje ze światem wartości. Z jednej strony, jako dyscyplina naukowa stara się o zachowanie pewnego rodzaju neutralności wobec różnego rodzaju ideologii i systemów wartości. Stara się czerpać ze swoich korzeni w świecie nauki a więc także z wartości jaką w nauce jest prawda. Ale nie ulega wątpliwości, że jest bardzo szczególnym rodzajem nauki ze względu na swoje skoncentrowanie na ludziach, na badaniu i poznawaniu ludzi.  Wydaje się zresztą, że w praktyce pomocy psychologicznej prawda nie jest jedyna a może nawet nie jest najważniejszą wartością. Poznawanie ludzi oznacza m.in. poznawanie ludzi żyjących w świecie wartości. W związku z tym psychologia nie może się uchylić od angażowania się w relacje ze światem wartości. Z jednej strony, stara się realizować ten oczywisty obowiązek poprzez czynienie przedmiotem badań sposób, w jaki ludzie kontaktują się z wartościami, analizuje sposób doświadczeń ludzi w kontekście różnych wartości. Próbuje pokazywać różnego rodzaju konsekwencje wynikające z faktu realizowania jakichś wartości lub zaprzeczania im. W związku z tym od strony poznawczej psychologia zajmuje się problematyką wartości, ale nie w sensie filozoficznym lub moralnym, lecz przez perspektywę poznawania sposobu doświadczania wartości przez ludzi.

Jednak już od dosyć dawna w psychologii istnieje bardzo żywy nurt odwoływania się do wartości, także przy budowaniu koncepcji osoby ludzkiej. Szczególną rolę odgrywają tu nurty psychologii i psychoterapii  zwane nurtami egzystencjalnymi, czy humanistycznymi. W tych podejściach w sposób bezpośredni wyciąga się wniosek z faktu, że skoro wartości są dla ludzi ważne, a psychologia ma pomagać ludziom, to znaczy, że powinna pomagać ludziom w realizacji wartości. Ten nurt od ponad pół wieku w psychoterapii odgrywa bardzo istotną rolę i w tym sensie psychologia w obszarze psychoterapii nie jest wobec wartości neutralna. Opowiada się po stronie wartości oraz wysiłków służących do ich realizacji. Dlatego psychoterapia nie angażuje się po stronie tych działań, które służą naruszaniu wartości.

Oczywiście, zdarzają się próby wykorzystywania psychologii dla celów oszukiwania ludzi i manipulowania nimi. Ale, kiedy tak się dzieje, to psychologia nie jest „na swoim miejscu” i naruszane są te zasady i pryncypia, które obowiązują psychologów, czy psychoterapeutów.

Istnieją także dyskusje, czy kontrowersje, dotyczące tego, na ile psycholog, czy psychoterapeuta w swojej pracy powinien być „agentem” określonych wartości. Jest to pytanie, na ile powinien wprowadzać do pracy psychoterapeutycznej swoje wartości. Pod tym względem istnieją spory, nawet współcześnie w Polsce.

Kilkadziesiąt lat wcześniej próbowano tworzyć coś, co nazywano psychologia marksistowską, czy socjalistyczną. Pojawiły się wtedy postulaty, że psycholodzy w państwie socjalistycznym powinni realizować idee określonej ideologii, czy filozofii. Polscy psycholodzy z małymi wyjątkami nie przyjęli tej opcji. Znacznie bardziej skomplikowana sytuacja pojawiła się współcześnie, kiedy w ciągu ostatnich kilkunastu lat, pojawiły się dyskusje na temat tego, czy psycholog lub psychoterapeuta, będący chrześcijaninem powinien posługiwać się „psychologią chrześcijańską”, a także czy powinien w czasie swojej pracy  stawać wyraźnie po stronie swojej opcji ideologicznej. Co mogłoby oznaczać, że i równolegle do udzielania pomocy psychologicznej powinien udzielać pomocy z pogranicza poradnictwa duchowego, psychologii pastoralnej, poradnictwa moralnego itp.

Te dylematy pojawiły się szczególnie ostro w dyskusjach na temat stanowiska wobec aborcji. Sytuacja wtedy bardzo się spolaryzowała i część koleżanek i kolegów miała przekonanie, że w przypadku spotkania z osobą, która dokonała aborcji, nie powinna zajmować się nią, jako osobą tylko cierpiącą i straumatyzowaną, np. z zespołem stresu pourazowego. Pojawiły się postulaty promowania perspektywy, z której będzie doświadczała ona siebie jako zabójczynię lub osobę popełniającą ciężki grzech. Były w tej sprawie spory, ponieważ część środowiska uważała, że psychoterapeuta nie powinien wchodzić w taką rolę i pozostawić ją np. osobom duchownym, czy pedagogom moralnym. Psychoterapia miałaby zachować pewną neutralność, choć w służbie człowieka i wartości.

Warto o tym wiedzieć, ponieważ w epoce pluralizmu i usuwania różnych zewnętrznych ograniczeń te dyskusje się pojawiają. Wiadomo jednak, że zaangażowanie w politykę, czy ideologię może tworzyć nastawienia dyskryminacyjne. Dlatego terapeuta powinien starać się nie stawać samemu po stronie sporów ideologicznych lub politycznych, ale pomagać ludziom w podejmowaniu swoich, racjonalnych wyborów, uwzględniających wartości.

W związku z tym, kwestia relacji między psychoterapia a wartościami jest sprawą ważną ale delikatną. Wiadomo na pewno, że z perspektywy psychologicznej posiadanie uwewnętrznionych wartości, ważnych dla człowieka i angażowanie własnego życia w realizowanie tych wartości, może uczynić to życie bogatszym i pełniejszym. Wiemy także, że posiadanie takich doświadczeń jest dla ludzi niezwykle cenne. Wiadomo również, że brak takich doświadczeń (np. na skutek ich utraty) bywa źródłem poważnego deficytu. Jest zatem rzeczą zrozumiałą, że mając możliwość pomocy ludziom w kontakcie ze światem wartości, warto jest im w tym pomagać, nie uzurpując sobie prawa do mówienia ludziom w  co mają wierzyć. Oczywiście pod warunkiem, że nie będzie to wspieranie zmian służących celom destruktywnym. W tym sensie psycholog nie jest wolny również od pewnych wyborów ideologicznych i wartościowych.

W pracy psychoterapeutycznej dominuje nastawienie pragmatyczne.  Obejmuje metody i sposoby, które służą skutecznemu pomagania i osiąganiu celów. Do psychoterapeutów przychodzą ludzie, aby im pomóc w złagodzeniu, albo usunięciu zaburzeń i oczekują, że ta pomoc będzie skuteczna.  Dlatego na pracę psychoterapeuty należy patrzeć przede wszystkim z punktu widzenia skuteczności.

Istnieją jednak powody by uwzględniać nie tylko dążenie do skuteczności.   Potrzebne jest również by psychoterapeuta w swej współpracy z pacjentem był wrażliwy na specyfikę pewnych wartości, a zwłaszcza na możliwość ich naruszania. Ta etyczna perspektywa rozumienia i prowadzenia psychoterapii jest ważna przede wszystkim ze względu na specyfikę sytuacji psychoterapeutycznej. Tworzy ją obecność cierpienia pacjenta, który ma w stosunku do terapeuty ogromne oczekiwania i nadzieje. Czasem pacjenci przychodzą z  zamiarem „oddania się” ręce psychoterapeuty i obdarzają go zaufaniem. Stają się wiec szczególnie podatni na wpływy i możliwość zranienia lub wykorzystania.   Jeżeli terapeucie brakuje wrażliwości etycznej, to może nie rozpoznawać konfliktu między dążeniem do skuteczności, a dbaniem o pewne wartości, albo może dość pochopnie rozstrzygać na rzecz tej pierwszej.

Czasem mogą pojawiać się pokusy, że aby coś osiągnąć, trzeba naruszyć czyjąś godność, albo kogoś oszukać. W „normalnych” sytuacjach życia codziennego dość ludzie posługują się zasadą „cel uświeca środki”. Ale sytuacja psychoterapii, czyni ludzi bardziej wrażliwymi, podatnymi, a nawet bezbronnymi na możliwość nawet nie intencjonalnego uszkodzenia. Dlatego ta podstawowa perspektywa pragmatyczna związana ze skutecznością osiągania celów powinna być monitorowana, czy kontrolowana, przez tą bardziej subtelną, mniej jednoznaczną perspektywę, jakiej dostarcza etyka pomagania. W zawodach związanych z leczeniem od samego początku historii medycyny obecne są idee zainicjowane przez przysięgę Hipokratesa. Profesjonalista, który w związku ze swoim wykształceniem i zawodem, dostaje do ręki cały arsenał potężnych narzędzi, przy pomocy których może wpływać na losy innych ludzi, powinien czuwać nad przestrzeganiem zasad etycznych.

Psychoterapia dokonuje się w bardzo intymnej sytuacji. W większości przypadków tego, co się dzieje między psychoterapeutą, a pacjentem, nie widać z zewnątrz. Dlatego przestrzeganie zasad etycznych musi być w ogromnym stopniu oparte na samoświadomości i samokontroli terapeuty. Podstawową wyzwaniem jest więc utrzymywanie przez psychoterapeutę wrażliwości etycznej i sprawdzanie, czy to, co się dzieje w terapii, nie narusza jakichś zasad, czy wartości. W sytuacjach trudnych należy skorzystać z pomocy kolegów (np. superwizji) i omawiać swój problem  z kimś doświadczonym

Oczywiście, oprócz tego, środowiska psychoterapeutyczne tworzą jakieś formy zewnętrznych regulacji. Do tego celu służą kodeksy i „ciała” profesjonalne, np. komisje etyczne. Ich zadaniem jest zajmowanie się interwencją w przypadkach, w których naruszanie zasad etycznych przez psychoterapeutę zostanie ujawnione.

Zasady etyczne dotyczące pracy psychoterapeuty nie powinny jednak być w całości utożsamiane z przepisami dyscyplinarnymi, które jasno określają zachowania i sytuacje zabronione i sankcjonowane. Powinności wynikające z tych zasad odwołują się w znacznej mierze do samoświadomości psychoterapeuty i jego zdolności dostrzegania dylematów  moralnych w sytuacjach, których pragmatyka postępowania lub specyficzne okoliczności wchodzą w konflikty z wartościami i zasadami etycznymi. Ważne i potrzebne jest rozpoznawanie i próby unikania takich konfliktów, czasem jednak ich rozstrzyganie może wymagać trudnych wyborów i decyzji, które konfrontuję z ciężarem odpowiedzialności za ich konsekwencje.

Najważniejsze w tej sprawie jest wydaje się bycie zdolnym i gotowym  do zadawanie samemu sobie pytań dotyczących etycznych aspektów własnego postępowania oraz posiadania przekonania, że dbanie o to jest szczególnie ważnym aspektem bycia profesjonalistą w tej dziedzinie. Uważam za pożyteczne w tym miejscu wskazanie  pewnych rekomendacji dotyczących etycznych aspektów postępowania psychoterapeuty:

1.       Wykonując czynności zawodowe psychoterapeuta powinien zawsze dążyć do tego by kontakt z nim był pomocny dla drugiego człowieka. Jest świadomy swej szczególnej odpowiedzialności, zna granice swoich kompetencji i nie podejmuje zadań przekraczających jego możliwości oraz dokłada wszelkich starań by zapewnić najwyższy poziom wykonywanej pracy. Jeżeli nie jest w stanie udzielić pomocy z powodu braku odpowiednich kwalifikacji lub powstania wadliwej relacji z pacjentem –  powinien skierować pacjenta do innego specjalisty.

2.      Intencja niesienia pomocy i staranność w wykonywaniu czynności zawodowych przez psychoterapeuta nie powinna zależeć od takich właściwości pacjenta jak pozycja społeczna, sytuacja materialna, poglądy polityczne, światopogląd, system wartości , stosunek do religii, rasa, narodowość, orientacja seksualna i wiek a także charakter problemów wymagających interwencji terapeutycznej. Psychoterapeuta jest wrażliwy na wszelkie przejawy dyskryminacji wobec pacjenta.

3.      Psychoterapeuta powinien przestrzegać pełnej poufności informacji uzyskiwanych od pacjenta. Nie mogą one być przekazywane innym osobom lub instytucjom z wyjątkiem takich sytuacji gdy istnieje jednoznaczny obowiązek prawny i na pisemne żądanie sądu, gdy istnieje bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia innych osób związane z nie ujawnieniem tych informacji oraz profesjonalne komunikacji z innym terapeutami uczestniczącym w terapii pacjenta.

4.      Psychoterapeuta nie powinien utrzymywać w żadnej  postaci kontaktów erotycznych i seksualnych z pacjentem. Psychoterapeuta nie wykorzystuje relacji z pacjentem do pozyskiwania od niego lub dzięki niemu żadnych dóbr materialnych, usługowych czy osobistych wykraczających poza wynagrodzenie określone w kontrakcie.

5.      Psychoterapeuta powinien powstrzymać się od wykonywania czynności zawodowych jeżeli okoliczności zewnętrzne lub  własny stan fizyczny lub psychiczny mogą istotnie obniżyć poziom wykonywanej przez niego pracy.

6.      Psychoterapeuta powinien dbać o rzetelne i oparte na empirycznych faktach dokonywanie okresowych ocen uzyskiwanych efektów prowadzonej przez siebie terapii.

7.      Psychoterapeuta powinien mieć świadomość, że etyczne standardy jakimi kieruje się w prywatnym życiu mogą wpływać na wypełnianie zawodowych obowiązków oraz zaufanie publiczne do psychoterapii i psychoterapeutów.

Niektóre z powyższych rekomendacji w sposób bezpośredni są zintegrowane ze wskazaniami pragmatycznymi i mogą służyć ich umacnianiu. W przypadku innych, możliwość konfliktu między tym co nawykowe lub co może wydawać się bardziej skuteczne a tym, co chroni ważne wartości, jest bardziej prawdopodobna.

 Jerzy Mellibruda

logo-z-napisem-białe

ml>