Portal psychologiczny: Instytut Psychologii Zdrowia

W labiryncie męskości

  

              Nie tylko mężczyźni są sprawcami przemocy domowej ale z pewnością w zakresie przemocy między dorosłymi członkami rodziny najczęściej to właśnie oni występują w tej roli. Próby wyjaśniania przyczyn tego zjawiska często wskazują na specyfikę wzorów kulturowych i stereotypów społecznych wpływających na sposób rozumienia i doświadczania przez mężczyzn ich męskiej tożsamości czyli tzw. Męskości.

Analizując te aspekty mechanizmów przemocy domowej, które są przede wszystkim związane z funkcjonowaniem mężczyzn,  warto więc zastanowić się nad treścią tych wzorów i stereotypów oraz nad tym w jaki sposób funkcjonują one w świadomości i uczuciach nie tylko mężczyzn ale i  kobiet.

Męskość i kobiecość najprościej można określić jako zbiór zachowań i przekonań związanych z rolami, które mężczyźni i kobiety często odgrywają. Psychologiczne pojęcie roli odwołuje się do analogii do ról odgrywanych w teatrze lub filmie przez aktorów. Najczęściej mówimy o rolach społecznych, zawodowych lub związanych z płcią.

              Rola związana z płcią to zbiór oczekiwań dotyczących zachowania, myślenia i przeżywania uczuć, uznawany za specyficzne dla określonej płci.   Każda rola obejmuje stereotypy, które są kulturowymi uogólnieniami na temat właściwości ludzi należących do każdej z płci. Rola obejmuje również pewne normy czyli przekonania o tym jak mężczyźni lub kobiety powinni lub nie powinni się zachowywać.

Kowalski może posiadać stereotypowe przekonania o tym „jacy są mężczyźni” oraz jakieś określenia na temat samego siebie odpowiadające na pytanie „jaki jestem jako mężczyzna”.  Między tymi stereotypami a obrazem własnej osoby często istnieje konflikt rodzący przykre wątpliwości na temat swej męskości.

              Przekonania związane z rolą męską lub żeńską nie są abstrakcyjnymi sądami odwołującymi się wyłącznie do intelektu. Zawartość roli obejmuje również aspekty emocjonalne i schematy postępowania. Kowalski myśli że mężczyźni powinni być agresywni (intelekt) ale odczuwa obawy w obecności takich mężczyzn (uczucia) oraz ma gotowość do wycofywania się z kontaktów z takimi mężczyznami (schemat zachowania).

            Nie istnieją wprawdzie Polskie Normy Męskości ale bez trudu można ustalić najważniejsze i najbardziej rozpowszechnione sądy na ten temat. Są one przekazywane z pokolenia na pokolenie, obecne w obyczajach i kulturze, pokazywane w bajkach, filmach i w komiksach. Dotyczą one przede wszystkim czterech tematów.           

Pierwszy, to niechęć i obawa wobec posiadania przez mężczyznę cech kobiecych. Mężczyźni od najwcześniejszych lat są uczeni unikania zachowań, zainteresowań i cech osobistych uznawanych za kobiece. Należą do nich ujawnianie uczuć, wrażliwość, zainteresowania seksualne mężczyznami oraz sięganie po zawody uznawane za kobiece.

            Druga sprawa to dążenie do osiągnięć, sukcesu i wysokiego statusu. Mężczyzna powinien się czymś wyróżniać, walczyć o możliwie wysoką pozycję zawodową i społeczną. Osiąganie władzy i pieniędzy to najważniejsze sposoby na uzyskanie szacunku i podziwu ze strony innych.

            Trzeci obszar demonstrowania męskości to niezależność i samokontrola. Oczekuje się, że mężczyzna będzie utrzymywał zimną krew i opanowanie emocjonalne nawet w najtrudniejszych sytuacjach, rozwiązywał problemy bez cudzej pomocy, skrywał swoje uczucia i nie ujawniał swej słabości.

            Agresywność i poszukiwanie przygód to czwarty z historycznych fundamentów męskości. Prawdziwi mężczyźni charakteryzują się więc gotowością do podejmowania ryzyka fizycznego a nawet do posługiwania się przemocą jeżeli okaże się to konieczne.

            Zalecenia wynikające z tradycyjnego modelu męskiej roli mogą wywierać potężny wpływ na zachowanie i uczucia konkretnych osób ponieważ mężczyźni, którzy są spostrzegani jako ”męscy” przez otoczenie otrzymują wiele społecznych i zawodowych nagród. Z drugiej strony, mężczyzna uważany za „niemęskiego” może doświadczać dezaprobaty społecznej a nawet odrzucenia. Jeżeli nie wywiązuje się z przestrzegania uznawanych norm męskości ryzykuje zagrożenia dla swego poczucia wartości, zdrowia, kontaktów z innymi.

            Do czego służą stereotypy i normy zawarte w roli męskiej, jaka jest ich funkcja w życiu codziennym i jakie problemy im towarzyszą ?

Kontakt z przepisami męskiej roli zaczyna się już w dzieciństwie gdy mały chłopiec z jednej strony odkrywa swą anatomiczną odmienność od dziewczynek a z drugiej jest pouczany o tym, jak jako chłopiec powinien być ubrany i uczesany, jak powinien się zachowywać, czego nie powinien robić. Fakt przynależności do płci męskiej jest bezdyskusyjnym uzasadnieniem dla tych wymogów a ich spełnianie wydaję się koniecznością. Tak więc istotną częścią procesów wychowawczych jest wpajanie wiary, że męskość rozumiana jako zbiór przepisów kształtujących zachowanie, myślenie i uczucia, jest niepodważalnym obowiązkiem osobistym.

Doświadczenia uzyskiwane w grupach rówieśniczych, w szkole, w klubie sportowym, w wojsku czy w zakładzie pracy umacniają tą wiarę i dostarczają nowych elementów do zawartości roli. Dzielenie z innymi mężczyznami podobnych przekonań na temat treści męskiej roli ułatwia porozumiewanie się  z nimi i często daje im poczucie specyficznej męskiej solidarności i więzi. Wspólnie akceptowane przekonania na temat męskości w grupach męskich są źródłem potężnego wpływu grupy na poszczególne osoby. Obejmuje to również różne formy potwierdzania lub udowadnianie męskości. Dokonuje się to poprzez różnego rodzaju zachowania takie jak picie alkoholu, demonstrowanie brutalności, poszukiwanie przygód, podejmowanie ryzykownych czynów itd.

            W kształtowaniu przepisów męskiej roli bardzo istotną rolę odgrywają także kobiety. Wpływ ten zaczyna to się od matki, która nieraz bardzo sugestywnie kształtuje „swego małego mężczyznę”. Dorastający mężczyzna pragnie ukryć przed dziewczynami niepewność swej męskości i zademonstrować to, co wydaje mu się męskie. Następnie dołączają się inne kobiety, które przez odwoływanie się do wymogów męskiej roli uzyskują lub starają się uzyskać wpływ na postępowanie chłopca czy mężczyzny. Większość z nich intuicyjnie wyczuwa, że można manipulować poczuciem męskości mężczyzny. Słowa „bądź mężczyzną” lub „udowodnij że jesteś prawdziwym mężczyzną” bywają nieraz potężnym narzędziem w rękach rzekomo słabszej płci.  Wyobrażenia kobiet na temat tego co jest „męskie” wpływają często na ich stosunek do konkretnych mężczyzn.

            Wszystko to powoduje, że dla wielu mężczyzn sprawdzanie i potwierdzanie własnej męskości nie jest łatwym zadaniem i towarzyszy mu dużo wątpliwości, obaw, niepokoju i frustracji. Przez dziesięciolecia problemy te były przedmiotem prywatnych rozmyślań i rozterek, odkrywanych wyłącznie w gabinetach psychoterapeutycznych. Jednak w ostatnich latach sprawy te stają się tematem coraz bardziej publicznych refleksji i dyskusji. Widoczne są poszukiwania głębszego zrozumienia tradycyjnego sposobu myślenia o męskości oraz próby dokonania istotnych zmian w tym zakresie.

            Tradycyjny sposób myślenia o roli mężczyzny zakładał, że sprawą najważniejszą jest by osobnik rodzaju męskiego w sposób prawidłowy odgrywał męską rolę, by jego zachowanie było zgodne z powszechnie akceptowanymi przepisami tej roli. Z tej perspektywy rozumienie różnic między płciami było oparte na biologii i „naturalnym porządku” lub  tzw. „prawach natury” .

Z tego sposobu myślenia wynikało, że  najbardziej produktywni i zdrowi mężczyźni to ci, którzy są najbardziej męscy, co zgodnie ze stereotypem roli oznaczało agresywność, powściągliwość emocjonalną, nastawienie na realizację zadań i współzawodnictwo z innymi mężczyznami. Te i podobne właściwości były rozumiane jako przeciwieństwo do tzw. cech kobiecych, czyli opiekuńczości, lojalności, zależności, wrażliwości itd.

Za najważniejsze zadanie rozwojowe uważano więc ukształtowanie prawidłowej męskiej tożsamości, czyli solidnego poczucia własnej męskości. Przejawianie właściwości uznawanych za nie męskie czyli kobiece traktowane było jako szczególny defekt procesu rozwoju osobowości. Wyjaśniano to m.in. nieobecnością lub pasywnością ojców, zaborczością i dominacją matek, feminizacją personelu wychowawczego itd. Wielu autorów twierdzi, że niepewność w sprawie własnej męskości jest źródłem przesady w demonstrowaniu zachowań „męskich” w celu udowodnienia męskości innym a także samemu sobie. Takie supermęskie zachowania obejmują akty przemocy, ryzykowanie zdrowiem i bezpieczeństwem, wrogość wobec kobiet i homoseksualistów.

Ten model myślenia o męskości, ukształtowany w zamierzchłych czasach staje się coraz bardziej anachroniczny. Wielu mężczyzn nie radzi sobie z wymogami tak rozumianej męskości, doznając dotkliwego poczucia niskiej wartości lub buntuje się i poszukuje innego samookreślenia swej tożsamości.

Już w latach siedemdziesiątych rozpoczęto krytykę tego modelu roli związanej z płcią, który określa męskość i kobiecość jako przeciwstawne bieguny. Coraz wyraźniej dostrzegano że obie płcie nie tworzą w rzeczywistości przeciwieństw oraz że jest możliwe a nawet pożądane by ludzie posiadali zarówno męskie jak i żeńskie cechy. Oznacza to, że ta sama osoba może być równocześnie silna i delikatna, nastawiona na realizację ambitnych zadań i wyrażająca swe uczucia, niezależna ale i zdolna do silnych związków.

Z tych obserwacji i z niedostatków tradycyjnej wizji męskości wyłoniła się koncepcja nowego ideału roli związanej z płcią w której osoba, niezależnie od swej płci biologicznej, przejawia wyraźnie ukształtowane zarówno cechy męskie jak i kobiece. Jest to koncepcja tzw. androgynii, w której za cenne uznaje się posiadanie zdolności do szerokiego korzystania z tradycyjnych sposobów zachowania i radzenia sobie z problemami, specyficznych dla obu płci.

Androgyne, w greckiej mitologii, była matką przedhelleńskiego klanu, który uniknął przejścia z systemu matriarchalnego do patriarchalnego. Po to by zachować swe przywileje i by nobilitować dzieci zrodzone z ojca-niewolnika, Androgyne przyklejała sobie fałszywą brodę.

Koncepcja androgynii zachęcała kobiety i mężczyzn do przyswajania sobie cech i zachowań przeciwnej płci. Zdaniem niektórych autorów stanowiła idealny model zdrowia psychicznego. Wynikały z niej m.in. zalecenia dla rodziców by nie tylko nie obawiali się gdy synek zaczyna bawić się lalkami ale by aktywnie wspomagali kształtowanie cech w tradycyjnym modelu traktowanych jako kobiece. Wydaje się, że istotną rolę w propagowaniu tego modelu odegrały ruchy feministyczne, w których przyswajanie sobie przez kobiety cech, postaw i zawodów męskich było wyraźnie akceptowane a nawet zalecane. W latach osiemdziesiątych wpływ androgynii przeniknął do mody i stylu życia młodych dorosłych i środowisk artystycznych.

Zalecenie by ta sama osoba, niezależnie od swej płci biologicznej, rozwijała w sobie cechy zarówno kobiece jak i męskie, tworzy wymagania równie duże i trudne w realizacji jak w tradycyjnym modelu preferującym jednoznacznie określoną tożsamość dla każdej z płci. Mężczyzna powinien być dynamiczny, agresywny, ekspansywny, dominujący i równocześnie wrażliwy, subtelny, uczuciowy itd. Dla wielu panów są to wymagania, którym naprawdę trudno sprostać. Analogiczne kłopoty są również udziałem wielu kobiet ulegających nadmiernie pokusie przejmowania męskich wzorów.

W ostatnich latach następuje wyraźny zwrot w stronę innego modelu roli związanej z płcią, który koncentruje się przede wszystkim na usuwaniu wewnętrznych i zewnętrznych źródeł napięć związanych z rolami męskimi i żeńskimi oraz na dostosowaniu ich zawartości do indywidualnej specyfiki każdej osoby. Napięcia takie występują wtedy gdy ma miejsce konflikt między wymogami roli a naturalnymi właściwościami i dążeniami każdej osoby. Model uwalniania się od napięcia i konfliktów przy wypełnianiu ról związanych z płcią koncentruje się wokół kilku problemów.

Myślenie o własnej męskości często jest nadmiernie zdominowane przez określone stereotypy - warto więc być świadomym ich treści i nie traktować jak dziesięciorga przykazań. Mężczyzna nie powinien być niewolnikiem i ofiarą swych własnych schematów myślenia

Warto być świadomym faktu, że współcześnie bardzo dużo osób narusza przepisy ról związanych z płcią, zarówno mężczyźni jak i kobiety.  Nie oznacza to więc patologii, nienormalności czy słabości.  Naruszanie wymogów roli może w pewnych środowiskach wywoływać negatywne reakcje – należy zdawać sobie z tego sprawę lecz pozwalać sobie na swobodę wyboru w tym zakresie.

Szczególnie istotne jest unikanie pułapki udowadniania swej męskości. Wielu mężczyzn myśli, że pokazywanie męskości jest fundamentem ich mocy osobistej. Naprawdę, to właśnie kierowanie się tym złudnym stereotypem pozbawia mężczyznę mocy .  Każdy może sam dopisać własną wersję swej męskości. Nie należy udawać tego, kim się nie jest. Fakt bycia mężczyzną - nie wymaga dowodu. Prawdziwe wyzwanie to pytanie – co człowiek zrobi  ze swoim życiem. Dotyczy to zarówno mężczyzn jak i kobiet.

Jerzy Mellibruda

 

logo-z-napisem-białe